Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krem do twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krem do twarzy. Pokaż wszystkie posty
Bartos Apple Queen krem odmładzający  | A miało być tak pięknie...
Bartos Apple Queen krem odmładzający  | A miało być tak pięknie...
23.9.18

Bartos Apple Queen krem odmładzający | A miało być tak pięknie...

W zeszłym miesiącu skończył mi się mój ulubiony krem na noc Lumene z witaminą C i postanowiłam, że nie kupię od razu nowego opakowania, tylko dam szansę nowości, która trafiła do mnie w upominkach z tegorocznej konferencji Meet Beauty. Jest nią odmładzający krem Bartos Apple Queen, który zapowiadał się naprawdę fajnie, ale niestety zrobił na mojej twarzy więcej szkody niż pożytku...

Bartos Apple Queen krem odmładzający z komórkami macierzystymi jabłoni

BARTOS APPLE QUEEN KREM ODMŁADZAJĄCY

Bartos Apple Queen to krem odmładzający o bogatej formule przeznaczony do skóry suchej, normalnej i wymagającej szczególnej pielęgnacji. Zawiera komórki macierzyste jabłoni i ekstrakt z czerwonej koniczyny, które wpływają na odnowę skóry. Kwas hialuronowy i sok z aloesu nawilżają ją i łagodzą podrażnienia. W krem znajduje się również oleje i witaminy.

Cena: 149zł
Pojemność: 50ml

Krem odmładzający Bartos Apple Queen opinie

Krem Bartos Apple Queen - opakowanie

Opakowanie kremu Bartos Apple Queen zdecydowanie wyróżnia się na tle konkurencji i jest bardzo dobrze wykonane. To plastikowy słoiczek z pompką typu air-less, którą należy nacisnąć od góry, aby wydobyć porcję kremu. Pompa dodatkowo chroniona jest przezroczystym wieczkiem. Opakowanie typu air-less chroni produkt przed kontaktem z powietrzem i zapewnia mu przez to dłuższą świeżość. Ze względu na to, że byłam ciekawa jak jest skonstruowane i na to, że banalnie łatwo je odkręcić, zajrzałam do środka (możecie zobaczyć jak wygląda dwa zdjęcia niżej). Oczywiście nie polecam tego robić :D

Krem Bartos Apple Queen skład, opinie, blog

Komórki macierzyste w kremach do twarzy

Krem Bartos Apple Queen nie posiada żadnego specyficznego zapachu, raczej wyczuwalne są w nim zastosowane składniki. Zapach jest wyczuwalny i określiłabym go jako neutralny. Ani ładny ani brzydki. W kremie zastosowano komórki macierzyste jabłoni i myślę, że warto w tym miejscu zaznaczyć, że komórki macierzyste w kosmetykach to tak naprawdę ekstrakt, a nie żywe komórki macierzyste. Komórki są rozbijane i pobierana jest ich zawartość, dlatego ich działania nie można porównywać z właściwościami żywych komórek macierzystych. Także nie dajcie się nabierać na chwyt marketingowy z odnawiającymi na poziomie komórkowym i odmładzającymi komórkami macierzystymi w kosmetykach. To w głównej mierze żerowanie na niewiedzy konsumentów!

Krem Bartos Apple Queen opinie

Działanie kremu Bartos Apple Queen

Przejdźmy jednak do działania. Bartos Apple Queen to krem o gęstszej konsystencji, który łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Z wchłanianiem jest trochę dziwnie, bo na początku czuję, jakbym nic nie nałożyła, a za chwilę wyczuwam na skórze lepką i trochę dziwną warstwę. To jednak nie jest powód, dla którego się z nim nie polubiłam. Powód jest znacznie poważniejszy. Otóż krem Bartos strasznie mnie zapchał i spowodował masakrę na twarzy. Kaszka na czole i dużo ropnych wyprysków na brodzie i policzkach... Na początku myślałam, że pojedyncze niedoskonałości to może chwilowa reakcja skóry na zmianę kremu, ale nic z tych rzeczy. Efekt z czasem się pogłębił i jedyne, co mi pomogło, to jego odstawienie... Tak zareagowała na niego moja tłusta cera, a teraz używam go na noc na suchą skórę na dekolcie i tu jest ok. Działanie bez szału, ale przynajmniej nie szkodzi!

Bartos Apple Queen opinie, blog, recenzja

Jak widzicie miłości z tego nie będzie. Krem Bartos Apple Queen już zawsze będzie mi się kojarzył z masakrą na twarzy, którą mi zafundował. Patrząc na cenę, obietnice producenta i jakość wykonania, spodziewałam się po jego działaniu zupełnie czegoś innego. Krem nie nawilża i nie odżywia jakoś specjalnie skóry, zostawia dziwną warstwę i zapycha. Niestety ale jestem na nie.

Używałyście kremów Bartos? Jak się u Was sprawdziły?

Inne kremy do twarzy, które mogą Cię zainteresować:
LEKKI KREM CLOCHEE
KREMY BIOTANIQE
KREM LAB ONE NA NOC

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
CLOCHEE: krem - maska pod oczy i lekki krem nawilżająco - rewitalizujący
CLOCHEE: krem - maska pod oczy i lekki krem nawilżająco - rewitalizujący
20.2.18

CLOCHEE: krem - maska pod oczy i lekki krem nawilżająco - rewitalizujący

Dzisiaj przychodzę do Was z wpisem, na który czekało sporo z Was. Gdy pokazywałam nowości stycznia, to właśnie te produkty wpadły Wam najbardziej w oko i pisałyście, że jesteście bardzo ciekawe ich recenzji. Także dzisiaj przychodzę z moją opinią na ich temat. Poznajcie krem - maskę pod oczy i lekki krem nawilżająco - rewitalizujący Clochee.

Krem - maska pod oczy Clochee i lekki krem nawilżająco - rewiltalizujący Clochee

CLOCHEE to polska marka kosmetyków naturalnych, organicznych i ekologicznych. W ofercie posiadają produkty do pielęgnacji twarzy i ciała. Przyjrzałam się całemu asortymentowi i wybór jest całkiem spory. Ja dzięki Topestetic miałam okazję poznać dwa z nich - intensywnie regenerujący krem pod oczy i lekki krem do twarzy. Jeżeli jeszcze nie znacie Topestetic, to jest to sklep internetowy zajmujący się sprzedażą dermokosmetyków najwyższej jakości. Znajdziecie tam wiele marek, w tym takich, których na próżno szukać w innych sklepach. Ja znalazłam tam sporo ciekawych nowości. Sam sklep mogę pochwalić za błyskawiczną i profesjonalną obsługę zamówienia. Paczka w następny dzień po zamówieniu była już u mnie. Dodatkowo znalazło się w niej sporo próbek. Przejdźmy jednak do tego, co w dzisiejszym wpisie najciekawsze. Do produktów Clochee.

Lekki krem nawilżająco - rewiltalizujący Clochee blog, opinie

Lekki krem nawilżająco - rewitalizujący Clochee

Na pierwszy ogień idzie lekki krem nawilżająco - rewitalizujący Clochee. Ma on za zadanie nawilżać i odświeżać skórę nadając jej zdrowego i promiennego wyglądu. Przeznaczony jest do skóry mieszanej i tłustej. Głównymi składnikami aktywnymi zastosowanymi w kremie są komórki macierzyste jabłka, które spowalniają procesy starzeniowe oraz ekstrakt z róży demasceńskiej, który wygładza skórę oraz działa antyoksydacyjnie.

Wskazania:
  • cera mieszana, tłusta
  • utrata jędrności i elastyczności
  • podrażnienia
  • rozszerzone naczynka
  • zmarszczki

Więcej o kremie możecie przeczytać tutaj -> lekki krem nawilżający Clochee

Opakowanie: 50ml
Cena: 129zł

Lekki krem nawilżająco - rewiltalizujący Clochee skład, opinie, blog

Działanie lekkiego kremu nawilżającego Clochee

Jak przystało na krem dla skóry mieszanej i tłustej, krem nawilżająco - rewitalizujący Clochee ma lekką i szybko wchłaniającą się konsystencję. Pachnie bardzo przyjemnie zielonym jabłuszkiem, które idealnie pasuje do produktu opierającego swoje działanie na komórkach macierzystych jabłka. Pierwszą rzeczą, która bardzo zwraca uwagę jest solidne i eleganckie, szklane opakowanie z pompką. Wygląda ekskluzywnie i profesjonalnie!

W lekkim kremie nawilżającym Clochee nie znajdziemy parabenów, silikonów ani olei mineralnych. Tak jak wspominałam jest lekki, dzięki czemu łatwo się rozsmarowuje i szybko wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy na skórze. Taka konsystencja sprawia, że jest idealnym kremem na dzień. Po nałożeniu skóra staje się gładka i odpowiednio nawilżona. Nie obciąża jej i nie zapycha. Krem jest również świetną bazą pod makijaż. Podkład wygląda na nim bardzo dobrze. Na początku stosowałam go solo, jednak ostatnio zaczęłam nakładać go na serum i w takim połączeniu spisuje się rewelacyjnie. Myślę, że będzie świetny latem, gdy skóra potrzebuje lekkości i nawilżenia.

Skład lekkiego kremu Clochee: Butyrospermum Parkii (Shea) Butter*, Benzyl Alcohol*, Sorbic Acid*, Xanthan Gum**, Sodium Hydroxide, Parfum***, Aqua**, Cetearyl Alcohol**, Caprylic/Capric Triglyceride**, Inulin**, Decyl Oleate*, Lecithin**, Glycerin**, Tocopheryl Acetate***, Glyceryl Stearate*, Salicylic acid*, Glyceryl Stearate Citrate*, Sodium Hyaluronate*, Rosa Damascena Flower Extract**,Malus Domestica Fruit Culture Extract** *Certified Organic, **Natural Raw Materials, ***Components of Natural Essential Oils

Krem - maska pod oczy Clochee blog, działanie, skład, opinie

Intensywnie regenerujący krem maska pod oczy Clochee

Drugim produktem, który miałam okazję poznać jest intensywnie regenerujący krem pod oczy Clochee. Krem jest hipoalergiczny, dzięki czemu nada się nawet do bardzo wrażliwej skóry. Nie podrażnia również wrażliwych oczu. Tak jak w przypadku kremu do twarzy, krem pod oczy Clochee opiera swoje działanie na komórkach macierzystych jabłka. Wspomaga je ekstrakt z lilii wodnej, który rozjaśnia skórę poprzez hamowanie działania tyrozyny wykazującej aktywność pigmentotwórczą.

Krem pod oczy Clochee znajduje się w takim samym eleganckim opakowaniu z pompką jak krem do twarzy. Zapach ma delikatny, ale bardzo przyjemny, jednak bardzo ciężki do opisania. Jest trochę słodki, trochę owocowy i odrobinę kwiatowy. Konsystencja jest gęstsza i treściwsza, jednak nadal szybko się wchłania. Krem tak jak poprzednik świetnie wygładza skórę i odpowiednio ją nawilża. Nie nazwałabym go maską czy super odżywczym produktem. Jest natomiast dobrym kremem na dzień i właśnie tak go stosuję.

Więcej o kremie przeczytacie tutaj -> Krem maska pod oczy Clochee

Opakowanie: 15ml
Cena: 129zł

Skład kremu pod oczy Clochee: Aqua**, Decyl Cocoate*, Glycerin**, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Argania Spinosa Kernel Oil*, Xanthan Gum**, Linalool**, Glyceryl Stearate*, Cetyl Alcohol**, Malus Domestica Fruit Culture Extract**, Benzyl Alcohol*, Parfum***, Citral**, Lecithin**, Caffeine**, Salicylic acid*, Sorbic Acid*, Cetearyl Alcohol**, *Certified Organic, **Natural Raw Materials, ***Components of Natural Essential Oils

Krem - maska pod oczy Clochee i lekki krem nawilżająco - rewiltalizujący Clochee blog, opinie

Lekki krem nawilżający i krem pod oczy Clochee to produkty, które polubiłam i które świetnie spisują się u mnie w pielęgnacji porannej. Szczególnie spodobało mi się to, jak dobrze wygładzają skórę i sprawiają, że jest niesamowicie przyjemna w dotyku. Nie mogę też nie pochwalić ich eleganckich opakowań. Aż chce się po nie sięgać!

Znacie produkty Clochee?

Zobacz również: SERUM ALGOLIGHT SENSUM MARE

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
Nawilżający krem rozświetlający i lekki krem matujący Biotaniqe
Nawilżający krem rozświetlający i lekki krem matujący Biotaniqe
31.8.17

Nawilżający krem rozświetlający i lekki krem matujący Biotaniqe

Hej :)

Przez ostatnie 2 miesiące testowałam produkty Biotaniqe. O żelu micelarnym i naturalnym kremie odżywczym możecie przeczytać TUTAJ. Dzisiaj przedstawię Wam dwa kremy do twarzy, które idealnie spiszą się w porannej pielęgnacji. Są nimi ultra nawilżający krem/żel rozświetlający do cery normalnej i suchej oraz lekki matujący krem nawilżający Biotaniqe do cery mieszanej i tłustej. Oba kremy testowałam na swojej tłustej cerze. 

ultra nawilżający krem/żel rozświetlający Biotaniqe

Ultra Nawilżający Krem/Żel Rozświetlający Biotaniqe to cudownie odświeżająca, nawilżająca, hydrożelowa formuła z infuzją naturalnych składników aktywnych o działaniu witalizującym, które skutecznie wspierają skórę w walce z utratą wilgoci i oznakami zmęczenia.Botaniczny Wyciąg z Dzikiej Róży o wysokim potencjale antyoksydacyjnym neutralizuje wolne rodniki, dodaje skórze energii, dzięki czemu wygląda na wypoczętą i rozświetloną przez cały dzień. Kwas Hialuronowy dostarcza skórze intensywnego, głębokiego i długotrwałego nawilżenia, sprawiając, że staje się gładka i przyjemna w dotyku.

NAWILŻA, DODAJE SKÓRZE BLASKU I ENERGII, Zawiera wodę probiotyczną pro.aQua oraz Kwas Hialuronowy i Botaniczny Wyciąg z Dzikiej Róży (Rosa Canina L.), cera normalna i sucha, NA DZIEŃ.

ultra nawilżający krem/żel rozświetlający Biotaniqe działanie

Na początku przedstawię Wam mojego ulubieńca, czyli ultra nawilżający krem/żel rozświetlający Biotaniqe. W solidnie wykonanym, plastikowym opakowaniu kryje się lekki, jasnozielony kremo-żel o nieprzeciętnych właściwościach nawilżających. Krem ma przyjemny, delikatny zapach typowy dla wszystkich produktów Biotaniqe. Konsystencja jest lekka, więc krem bardzo łatwo się rozsmarowuje i błyskawicznie wchłania, pozostawiając delikatne, zdrowe rozświetlenie.

ultra nawilżający krem/żel rozświetlający Biotaniqe skład

Pomimo, że krem jest lekki, to nawilża bardzo dobrze, tutaj nie mam mu nic do zarzucenia. Nie muszę używać go w dużej ilości, aby osiągnąć optymalne nawilżenie. Mój krem BB, który jest bardzo wymagający, jeżeli chodzi o kremy bazowe, współgra z nim idealnie. Z tego powodu bardzo chętnie sięgam po niego rano. Krem nie wpłynął w żaden sposób negatywnie na moją cerę, nie spowodował wysypu niespodzianek ani mnie nie uczulił. Nie wiem, jak spisałaby się na cerze suchej, ale na tłustej działa rewelacyjnie.

ultra nawilżający krem/żel rozświetlający Biotaniqe konsystencja



Lekki Matujący Krem Nawilżający Biotaniqe

Lekki Matujący Krem Nawilżający Biotaniqe to ultralekka nawilżająca emulsja o delikatnej, nietłustej konsystencji, zawierająca kompozycję regulujących składników aktywnych wspierających skórę w walce z nadprodukcją sebum oraz rozszerzonymi porami. Aktywny Węgiel z Bambusa, niczym magnes, dogłębnie oczyszcza skórę z nagromadzonych toksyn i zanieczyszczeń. Odblokowuje i ściąga zatkane pory. Działa silnie antybakteryjnie, przez co hamuje powstawianie niedoskonałości. Matujące Mikrogąbki pochłaniają nadmiar sebum, zapewniając naturalne, matowe wykończenie.

MATUJE, OCZYSZCZA, NAWILŻA SKÓRĘ, Zawiera wodę probiotyczną pro.aQua oraz Matujące Mikrogąbki i Aktywny Wegiel z Bambusa (Bambus Arundinacea L.), cera tłusta i mieszana.

Lekki Matujący Krem Nawilżający Biotaniqe działanie

Kolejnym testowanym przeze mnie kremem jest lekki matujący krem nawilżający Biotaniqe przeznaczony do cery mieszanej i tłustej. Krem tak jak w przypadku wersji rozświetlającej ma lekką konsystencję i bardzo szybko się wchłania. Zapach również jest bardzo podobny, typowy dla Biotaniqe. Bardzo ładny, nienachalny, ma coś w sobie. Nie różnią się również opakowaniem. 

Lekki Matujący Krem Nawilżający Biotaniqe skład

Jak widać kremy są bardzo podobne, jednak nie takie same. Różnią się bowiem najważniejszym, działaniem. Lekki krem matujący przeznaczony jest do cery tłustej i mieszanej. Zawiera aktywny węgiel z bambusa, który oczyszcza skórę z zanieczyszczeń oraz matujące mikrogąbki, które pochłaniają nadmiar sebum. Krem pomimo swoich właściwości matujących całkiem przyjemnie nawilża, jednak dla mnie niestety na dłuższą metę za słabo, dlatego nie byłam w stanie długo go używać. Krem przeznaczony jest na dzień i na noc, jednak uważam, że lepiej spiszę się na dzień. Na noc warto postawić na coś bogatszego. Krem będzie idealny dla młodych cer i dla osób, które potrzebują lekkich, nieobciążających produktów. Ja moją skórę rozpieściłam bogatszymi kremami i teraz domaga się tylko takich.

Lekki Matujący Krem Nawilżający Biotaniqe konsystencja

Kremy do twarzy Biotaniqe świetnie spisują się w porannej pielęgnacji ze względu na swoją lekkość, szybkie wchłanianie i fakt, że nadają się pod makijaż. Podoba mi się również ich delikatny, bardzo przyjemny zapach. Kremy nie obciążają skóry i nie powodują wysypu niespodzianek. Najbardziej polubiłam ultra nawilżający krem rozświetlający, jednak wiem, że lekki matujący krem nawilżający również znajdzie swoich zwolenników.
Dostaniecie je w Rossmannie. Cena ok. 17zł.

Znacie produkty Biotaniqe? :)

INNE PRODUKTY BIOTANIQE, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
LUMENE: maseczka oczyszczająca, krem na dzień Intense Hydration i na noc Overnight Bright
LUMENE: maseczka oczyszczająca, krem na dzień Intense Hydration i na noc Overnight Bright
14.8.17

LUMENE: maseczka oczyszczająca, krem na dzień Intense Hydration i na noc Overnight Bright

Dzisiaj przychodzę z nietypowym dla mnie postem, ponieważ nie będzie to recenzja, a pierwsze wrażenie. Pierwsze wrażenie, jakie wywarły na mnie kosmetyki LUMENE , które od niedawna testuję. Od razu zdradzę Wam, że jest to bardzo dobre wrażenie! Na See Bloggers otrzymałyśmy od firmy LUMENE 3 miniaturki: maseczkę oczyszczającą Deep Clean, krem na noc Overnight Bright i krem na dzień Intense Hydration. Przyznam, że nie spodziewałam się po nich jakiejś ogromnej rewelacji, sama nie wiem czemu. Miałam wrażenie, że będą ok, ale bez zachwytu. Pomyliłam się bardzo, ponieważ kosmetyki działają na moją skórę rewelacyjnie i cieszę się bardzo, że miałam okazję je poznać, bo tak jak mówiłam wcześniej, sama pewnie nie zwróciłabym na nie uwagi.

LUMENE: maseczka oczyszczająca, krem na dzień Intense Hydration i na noc Overnight Bright

Maseczka Deep Clean LUMENE SISU

Maseczka Deep Clean LUMENE SISU to produkt, który ma za zadnie oczyścić skórę z zanieczyszczeń oraz delikatnie złuszczyć naskórek. W maseczce znajdują się drobinki peelingujące, które przy nakładaniu zapewniają delikatny masaż. Maska zastyga na twarzy, jednak nie ściąga skóry jak typowe glinki. Zaleca się trzymać ją przez 5-10 minut. Zmywa się bez najmniejszego problemu i nie podrażnia skóry. Bardzo dobrze oczyszcza i sprawia, że cera jest wygładzona i wygląda świeżo. Maseczka jest niesamowicie wydajna. Taka mała pojemność starczyła na 5 użyć. Spodziewałam się, że po 2 może już jej nie być ;) Nie mogę również nie pochwalić pięknego opakowania. Niby nic szczególnego, jednak wygląda bardzo ekskluzywnie. Zapach również przypadł mi do gustu. Nie umiem opisać Wam, czym pachnie, jest po prostu śliczny. Tak samo jest w przypadku kremu na dzień i na noc.

Maseczka oczyszczająca Deep Clean LUMENE SISU opinie
Maseczka oczyszczająca Deep Clean LUMENE SISU opinie
Maseczka oczyszczająca Deep Clean LUMENE SISU skład

Krem Intense Hydration LUMENE LAHDE

Krem Intense Hydration LUMENE LAHDE jest kremem nawadniającym przeznaczonym do każdego rodzaju cery. Krem pachnie najbardziej intensywnie ze wszystkich 3 produktów. Zapach jest piękny i znowu ciężki do określenia. Pachnie po prostu ekskluzywnie ;) Konsystencja jest bardzo przyjemna, łatwo rozsmarowuje się na skórze i szybko wchłania. Skóra jest dobrze nawilżona, promienna i przyjemnie wygładzona. Podkład rozprowadza się po nim bajecznie łatwo i mam wrażenie, że wygląda dużo lepiej. Nie używam go zbyt długo, ale na razie w żaden sposób nie zaszkodził mojej skórze, nie uczulił mnie ani nie spowodował wysypu niespodzianek.

Krem na dzień Intense Hydration LUMENE LAHDE opinie
Krem na dzień Intense Hydration LUMENE LAHDE skład

Krem z witaminą C Overnight Bright LUMENE VALO LIGHT

Na koniec zostawiłam największą bombę nawilżającą i odżywczą, czyli krem z witaminą C Overnight Bright LUMENE VALO. Krem ma gęstszą, bardziej treściwą konsystencję, ale również bez problemu rozsmarowuje się na skórze i bardzo dobrze wchłania. Pozostawia na skórze przyjemną ochronę i delikatnie ją rozświetla. Skóra jest bardzo dobrze nawilżona i odżywiona. Czuję to nawet rano po przebudzeniu! Podoba mi się intensywna, całonocna terapia jaką serwuje. Zapach również ma piękny. Tak jak w przypadku kremu na dzień, nie wpłynął w żaden sposób negatywnie na moją skórę.

krem na noc Overnight Bright LUMENE VALO opinie
krem na noc Overnight Bright LUMENE VALO konsystencja

Wszystkie 3 produkty spisują się u mnie rewelacyjnie i jestem z nich bardzo zadowolona. Kremy pięknie nawilżają i odżywiają (szczególnie ten na noc), a maseczka dobrze oczyszcza nie podrażniając przy tym skóry. Nie mogę również nie pochwalić ich niesamowitej wydajności i pięknych zapachów! ♥ Z przyjemnością będę kontynuowała naszą przygodę.

Znacie produkty LUMENE? :)

Recenzje Lumene:
PEELING LUMENE PURITY
PODKŁAD LUMENE MATTE FOUNDATION
MASKA TORFOWA LUMENE I ŻEL OCZYSZCZAJĄCY PURITY

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
N°1 Hydration Night LAB ONE | Długotrwale i intensywnie rewitalizujący krem na noc
N°1 Hydration Night LAB ONE | Długotrwale i intensywnie rewitalizujący krem na noc
22.6.17

N°1 Hydration Night LAB ONE | Długotrwale i intensywnie rewitalizujący krem na noc

Hej :)

W maju otrzymałam paczkę ambasadorską od NaturalsPharm. Zawartość obfitowała w suplementy diety, jednak znalazł się w wśród nich również jeden kosmetyk, który od razu mnie zainteresował. Jest nim krem na noc Nº1 Hydration Night LAB ONE. Krem ma być prawdziwą bombą nawilżającą i rewitalizującą dla skóry suchej, odwodnionej, pozbawionej blasku i elastyczności. Od razu zabrałam się więc za jego testowanie, bo byłam niesamowicie ciekawa, jak sprawdzi się krem za prawie 400zł...

Krem N°1 Hydration Night LAB ONE

N°1 Hydration Night - Długotrwale i intensywnie rewitalizujący krem na noc 
  • Zapewnia długotrwałe nawilżenie nawet odwodnionej skóry
  • Poprawia jędrność i elastyczność już po pierwszym użyciu
  • Łagodzi przesuszenia i regeneruje skórę
  • Wzmacnia barierę ochronną, zapewniając prawidłowe funkcjonowanie skóry
  • Gwarantuje wysoką wchłanialność substancji aktywnych oraz ich skuteczność

Postaw na nawilżanie i zachowaj młody wygląd na dłużej!
N°1 Hydration Night to unikalna formuła gwarantująca skuteczne nawilżenie skóry twarzy, szyi i dekoltu. Głęboko i długotrwale nawilżający krem na noc zapewnia idealne nawilżenie nawet odwodnionej skóry. N°1 Hydration Night rewitalizuje skórę, sprawiając że staje się ona gładka, zdrowa i widocznie młodsza. Wyjątkowa receptura produktu chroni skórę przed negatywnym wpływem środowiska i zabezpiecza przed działaniem wolnych rodników. Jeżeli skóra wymaga dogłębnej regeneracji przez całą dobę, krem nocny można stosować również na dzień. Jego delikatna konsystencja i szybka wchłanialność sprawiają, że doskonale sprawdza się również jako aktywna baza pod makijaż. N°1 Hydration Night zawiera specjalnie dobrany, selektywnie działający kompleks składników o silnym działaniu nawilżającym, odżywiającym oraz niwelującym niewielkie zmarszczki. Taka pielęgnacja jest przyjazna dla każdego rodzaju skóry, a jej efekty pozostają widoczne na długo.


Krem znajduje się w szklanym, ciężkim, eleganckim opakowaniu. Przyjemnie sięga się po niego każdego wieczoru. Konsystencja kremu jest lekka, a aplikacja na skórę przebiega bezproblemowo. Krem błyskawicznie się wchłania, dając uczucie ukojenia. Wydajność oceniam na bardzo dobrą, bo na prawdę niewielka ilość wystarcza, aby cieszyć się nawilżoną skórą. Zapach jest bardzo przyjemny.

W składzie znajduje się m.in. olej z pestek winogron, oliwa z oliwek, skwalen, panthenol, lecytyna, kofeina, witamina E, biotyna, karnityna i mocznik.

Krem N°1 Hydration Night LAB ONE skład

Krem N°1 Hydration Night LAB ONE to produkt, którego działanie odczuwamy już po pierwszej aplikacji. Skóra staje się nawilżona, odżywiona i gładka. Najbardziej lubię jednak uczucie ukojenia, jakie daje. Teoretycznie krem nie jest przeznaczony do mojego typu cery, jednak spisuję się na niej bardzo dobrze. Nie od dzisiaj wiadomo, że cera tłusta jest bardzo odwodniona i trzeba dbać o jej nawilżenie. Nakładam go w małej ilości i w żaden sposób nie wpływa na zwiększenie przetłuszczania. Po dłuższym stosowaniu skóra staje się lepiej nawilżona, jędrniejsza i wygląda zdrowiej. Krem nie zapycha i nie obciąża skóry. Czasami nakładam go również na dzień i świetnie spisuje się jako baza pod makijaż.


Z kremu jestem bardzo zadowolona i żałuję, że w mojej paczce nie znalazło się więcej kosmetyków LAB ONE. Widziałam, że dziewczyny chwalą sobie krem na dzień i serum, które z chęcią wypróbowałabym na własnej skórze. Krem nie jest tani, ale jeżeli chcecie zainwestować większą kwotę w pielęgnację twarzy, to właśnie on może być dobrym wyborem. Szczególnie gdy macie skórę bardzo suchą i odwodnioną.

Więcej o kremie możecie przeczytać TUTAJ. Znajdziecie tam również informację o stosowanej przez LAB ONE nanotechnologii, która zapewnia, że cząsteczki wody z kosmetyków przenikają wgłąb naskórka.

Jeżeli używałyście kosmetyki LAB ONE, to koniecznie podzielcie się opinią w komentarzu! :)

#MeetNaturals
 
Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA: