Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LUMENE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LUMENE. Pokaż wszystkie posty
LUMENE MASKA TORFOWA I OCZYSZCZAJĄCY ŻEL DO TWARZY PUHDAS PURITY | 2x TAK!
LUMENE MASKA TORFOWA I OCZYSZCZAJĄCY ŻEL DO TWARZY PUHDAS PURITY | 2x TAK!
29.1.19

LUMENE MASKA TORFOWA I OCZYSZCZAJĄCY ŻEL DO TWARZY PUHDAS PURITY | 2x TAK!

Kosmetyki Lumene sprawdzają się u mnie bardzo dobrze, ale o tym już na pewno wiecie. Uwielbiam podkład Lumene Matte, krem na noc Lumene Valo Light i krem na dzień Glov Reveal, o którym pisałam ostatnio w ulubieńcach. Polubiłam również bardzo peeling Lumene Purity i to na tyle, że po zużyciu aktualnie posiadanych peelingów, na pewno zagości u mnie ponownie. Seria Puhdas Purity przeznaczona jest do cery tłustej i mieszanej, czyli wprost stworzona dla mnie. Z tego powodu chętnie sięgnęłam po kolejne produkty z serii. Wybrałam maskę torfową i oczyszczający żel Lumene Purity. Używam ich już od dłuższego czasu, a żel niedawno dobił dna, więc najwyższy czas podzielić się z Wami moją opinią na ich temat :)

Lumene Puhdas oczyszczający żel do twarzy opinie
ULUBIEŃCY GRUDZIEŃ 2018 | ARMANI, LUMENE, GARNIER
ULUBIEŃCY GRUDZIEŃ 2018 | ARMANI, LUMENE, GARNIER
26.1.19

ULUBIEŃCY GRUDZIEŃ 2018 | ARMANI, LUMENE, GARNIER

Tak, tak, dobrze widzicie. To ulubieńcy grudnia pod koniec stycznia :D Na szczęście zapisuję sobie produkty, które mają znaleźć się w zestawieniu, dlatego nie mam problemu z zapamiętaniem, jakie kosmetyki zachwyciły mnie w danym miesiącu. W grudniu był to bardzo fajny tusz do rzęs, krem do włosów (tak, krem! ;)) i krem do twarzy (w końcu znalazłam krem na dzień, z którym moja cera w pełni się polubiła!). Zapraszam :)

ULUBIEŃCY GRUDZIEŃ 2018

Lumene Puhdas Purity - peeling mineralny oczyszczający pory
Lumene Puhdas Purity - peeling mineralny oczyszczający pory
22.10.18

Lumene Puhdas Purity - peeling mineralny oczyszczający pory

Ostatnio miałam pecha do peelingów mechanicznych do twarzy i nie mogłam znaleźć żadnego, który spełniłby moje oczekiwania. Odwróciła się nawet pewna tendencja. Kiedyś nie miałam problemu ze znalezieniem dobrego peelingu z drobinkami, za to ciężko było mi trafić na dobry peeling enzymatyczny. Teraz każdy peeling enzymatyczny jakiego używałam lub używam w ostatnim czasie jest naprawdę dobry. Tak jest chociażby z Tołpa 3 enzymy czy ze śmiesznym jajeczkiem Holika Holika. Dzisiaj opowiem Wam o produkcie, który w końcu przełamał złą passę i który śmiało mogę określić produktem wartym wypróbowania. Mowa o mineralnym peelingu Lumene Puhdas Purity.

Lumene Puhdas Purity peeling mineralny oczyszczający pory

LUMENE PUHDAS PURITY - PEELING MINERALNY DO TWARZY

Dogłębnie oczyszczający peeling Lumene Puhdas Purity to mineralna kuracja dla twarzy, która ma ją oczyścić i odblokować zatkane pory. W składzie znajduje się arktyczna woda źródlana, wyciąg z brzozy, kwas polimlekowy oraz alantoina. Peeling oczyszcza, absorbuje sebum, wygładza, nawilża i zmiękcza skórę. Należy stosować go 1-2 razy w tygodniu. Przeznaczony jest do cery tłustej i mieszanej.

Cena: 42zł
Pojemność: 75ml
Należy go zużyć w ciągu 18 miesięcy od otwarcia

SKŁAD: AQUA (WATER), POLYACTIC ACID, LAURYL GLUCOSIDE, BETULA ALBA (BIRCH) JUICE, SODIUM LAURETH SULFATE, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, PHENOXYETHANOL, PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL, CAPRYLYL GLYCOL, COCO-GLUCOSIDE, GLYCERYL OLEATE, PROPANEDIOL, C12-13 ALKYL LACTATE, HYDROGENATED JOJOBA OIL, SODIUM HYDROXIDE, ALLANTOIN, MENTHYL LACTATE, DISODIUM EDTA, SORBIC ACID, MENTHOL, COPPER GLUCONATE, MAGNESIUM ASPARTATE, ZINC GLUCONATE, ETHYLHEXYLGLYCERIN, CITRIC ACID, PARFUM (FRAGRANCE), CL42090 BLUE 1, CL77007 ULTRAMARINES.
Lumene Puhdas Purity peeling mineralny skład, opinie, blog

Peeling Lumene Purity ma bardzo ładne opakowanie w radosnym, pastelowym kolorze. W opakowaniu znajduje się 75ml peelingu, ale tubka jest mała i zgrabna. Opakowanie jest dobrze wykonane i przyjemnie się z niego korzysta. Sam peeling ma również pastelowy kolor, podobny do tego tego z opakowania. Zanurzona jest w nim duża ilość białych i niebieskich drobinek. Zapach jest świeży, rześki i delikatnie pobudzający. Kojarzy mi się bardzo z jakimś kosmetykiem sprzed lat, ale ciągle nie mogę sobie przypomnieć, co to był za produkt. Wydaje mi się, że może to być seria Swedish Spa Oriflame, ale nie miałam jej tak długi czas, że mogło mi się coś pomieszać ;) W każdym razie jest naprawdę fajny i przyjemny!

Działanie pelingu Lumene Puhdas Purity oceniam jako bardzo dobre, a nawet i świetne. W peelingu jest bardzo dużo małych drobinek, którymi łatwo zrobić porządny masaż i pozbyć się w pełni martwego naskórka. Intensywność masażu można regulować dociskaniem do skóry, ale mimo wszystko nie polecam go osobom o wrażliwej cerze. Moja tłusta cera lubi mocne i intensywne zdzieranie i ten peeling jej to zapewnia. Ogólnie mam wrażenie, że producenci w ostatnim czasie stawiają na łagodniejsze peelingi, które niestety dla mnie są za słabe, a tutaj w końcu trafiłam na peeling z mocą i potencjałem.

Podczas używania peelingu Lumene Purity czuć przyjemne uczucie odświeżenia, które zapewnia mentol. Peeling po kilkuminutowym masażu pozwala pozbyć się suchych skórek, czuć również świeżość i czystość. Pomimo tego, że peeling jest mocny, to nie podrażnia skóry. Nie ma również problemu ze zmyciem drobinek z twarzy.

Peeling Lumene Puhdas Purity Mineral Scrub opinie

Jeżeli odwiedzacie mojego bloga od dłuższego czasu, to na pewno wiecie, że jestem fanką produktów Lumene. Wszystkie produkty, których używałam, sprawdziły się u mnie bardzo dobrze lub stały się moim ulubieńcami. Nie inaczej jest z peelingiem Lumene Puhdas Purity, dzięki któremu uwierzyłam, że można trafić jeszcze na porządnie złuszczający peeling mechaniczny. Polubiłam go za intensywność drobinek złuszczających i gładkość, jaką pozostawia na skórze. Jestem pewna, że nasza znajomość nie skończy się na jednym opakowaniu i teraz jeszcze bardziej nabrałam ochoty na maseczkę torfową z tej serii, którą planowałam kupić razem z peelingiem, ale niestety nie była dostępna. Przy następnym zakupie peelingu na pewno nie zapomnę i o niej! :)

Jestem bardzo ciekawa, czy znacie peeling Lumene Puhdas Purity i czy lubicie produkty Lumene. Dajcie znać w komentarzach! :)
Peeling dostępny jest głównie online. Tutaj znajdziecie listę sklepów i aktualne ceny → peeling Lumene Purity.

Aktualnie na stronie makeup.pl trwa promocja -25% na kosmetyki Lumene, więc jeżeli macie ochotę poznać lepiej markę, to teraz jest do tego świetna okazja. Ja już złożyłam zamówienie :D Od razu mówię, że to nie jest z mojej strony żadna współpraca. Informuję Was o tym, bo uważam, że to bardzo fajna promocja, o której nie każdy może wiedzieć :)

Recenzje Lumene:
KREMY I MASECZKA OCZYSZCZAJĄCA LUMENE
PODKŁAD LUMENE MATTE FOUNDATION
MASKA TORFOWA LUMENE I ŻEL OCZYSZCZAJĄCY PURITY

Inne peelingi, o których pisałam:
TOŁPA 3 ENZYMY
LOREAL SUGAR SCRUBS KIWI
PEELING ORIENTANA PAPAJA

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
Podkład LUMENE MATTE FOUNDATION 1 Classic Beige i 2 Soft Honey | Swatche i recenzja
Podkład LUMENE MATTE FOUNDATION 1 Classic Beige i 2 Soft Honey | Swatche i recenzja
13.7.18

Podkład LUMENE MATTE FOUNDATION 1 Classic Beige i 2 Soft Honey | Swatche i recenzja

Lumene to marka, z którą bardzo się polubiłam. Wszystkie ich produkty, które miałam okazję używać, sprawdziły się u mnie bardzo dobrze lub rewelacyjnie. Moim hitem jest krem na noc z witaminą C, który zawsze mam w domu, a aktualnie kończę 3 lub 4 opakowanie (straciłam już rachubę ;)). W ulubieńcach kwietnia wspominałam Wam o świetnym podkładzie, który polubiłam od pierwszego użycia. Od tego czasu używałam tylko jego, dlatego najwyższa pora napisać o nim coś więcej, bo to zdecydowanie produkt wart uwagi. Jest nim podkład matujący Lumene Matte Foundation.

Podkład LUMENE MATTE FOUNDATION 1 Classic Beige i 2 Soft Honey blog, opinie

PODKŁAD LUMENE MATTE FOUNDATION

Podkład Lumene Matte Foundation został stworzony dla cer tłustych i mieszanych. Zastosowano w nim beztłuszczową formułę, substancje matujące oraz pudrowe pigmenty, które mają zapewnić długotrwały efekt wypoczętej i matowej skóry. Podkład kryje niedoskonałości i nadaje satynowy blask. Ma również rozjaśniać i chronić skórę dzięki dodatkowi oleju z arktycznej maliny moroszki.

Cena: ok. 60zł
Pojemność: 30ml
Należy go zużyć w ciągu 24 miesięcy od otwarcia

LUMENE MATTE FOUNDATION opinie, recenzja
Podkład LUMENE MATTE FOUNDATION skład, opinie

PODKŁAD LUMENE MATTE FOUNDATION 1 I 2 - KOLORY

Podkład Lumene Matte Foundation występuje w 6 wariantach kolorystycznych. Ja zdecydowałam się na dwa odcienie, 1 Classic Beige i 2 Soft Honey. Ich swatche możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej. Jak widać różnica pomiędzy Classic Beige a Soft Honey jest ogromna. Classic Beige to jasny kolor wpadający w żółte tony. Myślę, że wielu bladziochów się z nim polubi :) A jeżeli i ten wydaje się za ciemny, to jest jeszcze wersja 0 Light i 00 Ultra Light. Soft Honey będzie pasował osobom opalonym lub z ciemniejszą karnacją. Wpada delikatnie w pomarańczę, ale na twarzy dopasowuje się do koloru skóry, dzięki czemu wygląda naturalnie, a pomarańcz gdzieś zanika. Generalnie oba odcienie świetnie dopasowują się do koloru skóry. To jedna z wielu ich zalet. Jeżeli chodzi o oba podkłady, to Classic Beige jest dla mnie za jasny, a Soft Honey za ciemny, więc zawsze je mieszam, aby uzyskać idealny odcień. Podkład Lumene Matte Foundation nie utlenia się i nie zmienia koloru w ciągu dnia.

Podkład LUMENE MATTE FOUNDATION - swatche 1 Classic Beige i 2 Soft Honey

PODKŁAD LUMENE MATTE FOUNDATION - WŁAŚCIWOŚCI

Podkład Lumene Matte Foundation nakładam zawsze pędzlem, bo tak jest mi najwygodniej. Rozprowadza się na skórze szybko i równomiernie. Nie zastyga w ekspresowym tempie, więc można spokojnie nakładać go bez wyścigu z czasem. Do jego utrwalenia używałam różnych pudrów i z każdym bardzo dobrze współpracował. Ogólnie bardzo dobrze współpracuje z kosmetykami pielęgnacyjnymi i tymi do makijażu, nigdy nie miałam z nim żadnego problemu. Sam podkład jest dosyć lekki na skórze, w ogóle go nie czuć, za to widać świetne wyrównanie koloru. Co dla mnie ważne, podkład dobrze kryje. Zakrywa większość przebarwień, jedynie większe niedoskonałości wymagają nałożenia dodatkowej warstwy lub użycia korektora. Cera po nałożeniu jest matowa, ale wygląda bardzo zdrowo i naturalnie.

Podkład Lumene Matte dobrze dopasowuje się do kolorytu skóry i utrzymuje ładny wygląd przez cały dzień (oczywiście zawsze nakładam na niego puder). Generalnie muszę pochwalić go za trwałość, która jest na naprawdę wysokim poziomie. Podkład trzyma się na twarzy do wieczora, nie warzy się ani nie zbiera się nieestetycznie w załamaniach skóry. Po kilku godzinach jedynie muszę użyć bibułki matującej, ale z moją tłustą cerą tak już jest i koniec. W przypadku podkładu Lumene Matte tego podkładu nie muszę przynajmniej robić tego często.

To co jeszcze sprawiło, że to mój zdecydowany ulubieniec, to fakt, że w żaden sposób nie wpłynął negatywnie na stan mojej cery, która bywa kapryśna. Często przy zmianie podkładu coś się z nią działo, a w przypadku matującego podkładu Lumene było wręcz idealnie i tak pozostało do teraz.

Podkład LUMENE MATTE FOUNDATION 1 Classic Beige i 2 Soft Honey

Dawno nie byłam tak zadowolona z żadnego podkładu, jak z podkładu matującego Lumene Matte Foundation. Uwielbiam go za naturalny wygląda na skórze, dobre krycie, świetną trwałość i to, że mogę na nim polegać przez cały dzień.

Dajcie znać, czy tak jak ja lubicie produkty Lumene i czy znacie podkład Lumene Matte Foundation :)

Zobacz również:
BRONZER HOOLA LITE BENEFIT
BAZA POD MAKIJAŻ ORIGINS
PUDER MATUJĄCY FENTY BEAUTY

Recenzje Lumene:
KREMY I MASECZKA OCZYSZCZAJĄCA LUMENE
PEELING LUMENE PURITY
MASKA TORFOWA LUMENE I ŻEL OCZYSZCZAJĄCY PURITY

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
Ulubieńcy sierpnia | Lumene, Balea, Pharmaceris, Biotaniqe
Ulubieńcy sierpnia | Lumene, Balea, Pharmaceris, Biotaniqe
4.9.17

Ulubieńcy sierpnia | Lumene, Balea, Pharmaceris, Biotaniqe

Hej :)

Sierpień minął mi w mgnieniu oka. Zapewne dlatego, że bardzo nie chciałam, aby się kończył, bo nie lubię jesieni. Pomimo iż w sierpniu poznałam sporą ilość nowych produktów, nie miałam problemu z wyborem tych, które mogę wyróżnić mianem ulubieńców. W zestawieniu znalazły się produkty do pielęgnacji i oczyszczania twarzy, peeling do skóry głowy i pięknie pachnący krem do rąk. Zapraszam do zapoznania się z moim ulubieńcami sierpnia. 

Ulubieńcy sierpnia | Lumene, Balea, Pharmaceris, Biotaniqe

Pierwszym ulubieńcem jest krem do rąk Balea z awokado i aloesem, który jak przystało na produkty tej firmy, pachnie obłędnie! Nie umiem opisać jego zapachu, ale powiem tylko jedno - uwielbiam ♥ Kojarzy mi się z pięknymi, delikatnymi perfumami... Krem idealnie spisywał się w ciepłe dni, ponieważ błyskawicznie się wchłania i nie pozostawia warstwy na dłoniach. Pomimo wszystko dobrze je nawilża, oczywiście bez cudów, ale jest bardzo dobrze. Balsam na stałe gości na moim biurku, bo wiem, że używając go nie pozostawię tłustych śladów na laptopie. Do tego uwielbiam jego opakowanie z pompką. Rozpisałam się o kremie, a tu jeszcze tylu ulubieńców ;) Przejdźmy do kolejnego z nich - oczyszczającego peelingu do skóry głowy Pharmaceris. Od dawna chciałam przetestować ten produkt i dzięki udziałowi w See Bloggers w końcu mam okazję poznać jego działanie na własnej skórze. Dosłownie. Muszę przyznać na wstępnie, że nie nakłada się go zbyt łatwo, ale na pewno warto, bo efekty są świetne. Skóra jest dobrze oczyszczona, a same włosy pozostają dłużej świeże i uniesione. Po czasie moje problemy ze skórą głowy zmniejszyły się, co jest dla mnie najlepszym dowodem jego skuteczności i sprawia, że z chęcią męczę się przy jego nakładaniu. W oczyszczaniu twarzy przez całe lato towarzyszył mi żel micelarny do demakijażu Biotaniqe. Powinno używać się go jak micela z wacikiem, ale ja uwielbiam go jako żel do mycia twarzy. Bezproblemowo rozprawia się z makijażem, dodatkowo pozostawia skórę niesamowicie delikatną. Jeżeli chcecie poznać go lepiej, to zapraszam do recenzji, która pojawiła się niedawno na blogu.


Ulubieńcy sierpnia | Lumene: maseczka oczyszczająca, krem na dzień i na noc

Na koniec zostawiłam trio Lumene, które również otrzymałam na See Bloggers. Nie spodziewałam się, że moja cera tak bardzo polubi się z produktami Lumene, a jednak! Maseczka świetnie oczyszcza, wygładza i sprawia, że skóra wygląda świeżo i zdrowo. Krem na dzień stanowi idealną bazę pod podkład, pięknie nawilża i wygładza. Krem na noc jest za to największą bombą nawilżająco-odżywczą i jego wystarczy mi tylko odrobina, aby uzyskać maksymalne nawilżenie, które odczuwam nawet po przebudzeniu! Wszystkie produkty pięknie pachną i są niesamowicie wydajne. Maseczkę już zużyłam, ale miniaturki kremów starczą mi spokojnie na kolejny miesiąc, a może i trochę dłużej.


Znacie któregoś z moich ulubieńców?

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
LUMENE: maseczka oczyszczająca, krem na dzień Intense Hydration i na noc Overnight Bright
LUMENE: maseczka oczyszczająca, krem na dzień Intense Hydration i na noc Overnight Bright
14.8.17

LUMENE: maseczka oczyszczająca, krem na dzień Intense Hydration i na noc Overnight Bright

Dzisiaj przychodzę z nietypowym dla mnie postem, ponieważ nie będzie to recenzja, a pierwsze wrażenie. Pierwsze wrażenie, jakie wywarły na mnie kosmetyki LUMENE , które od niedawna testuję. Od razu zdradzę Wam, że jest to bardzo dobre wrażenie! Na See Bloggers otrzymałyśmy od firmy LUMENE 3 miniaturki: maseczkę oczyszczającą Deep Clean, krem na noc Overnight Bright i krem na dzień Intense Hydration. Przyznam, że nie spodziewałam się po nich jakiejś ogromnej rewelacji, sama nie wiem czemu. Miałam wrażenie, że będą ok, ale bez zachwytu. Pomyliłam się bardzo, ponieważ kosmetyki działają na moją skórę rewelacyjnie i cieszę się bardzo, że miałam okazję je poznać, bo tak jak mówiłam wcześniej, sama pewnie nie zwróciłabym na nie uwagi.

LUMENE: maseczka oczyszczająca, krem na dzień Intense Hydration i na noc Overnight Bright

Maseczka Deep Clean LUMENE SISU

Maseczka Deep Clean LUMENE SISU to produkt, który ma za zadnie oczyścić skórę z zanieczyszczeń oraz delikatnie złuszczyć naskórek. W maseczce znajdują się drobinki peelingujące, które przy nakładaniu zapewniają delikatny masaż. Maska zastyga na twarzy, jednak nie ściąga skóry jak typowe glinki. Zaleca się trzymać ją przez 5-10 minut. Zmywa się bez najmniejszego problemu i nie podrażnia skóry. Bardzo dobrze oczyszcza i sprawia, że cera jest wygładzona i wygląda świeżo. Maseczka jest niesamowicie wydajna. Taka mała pojemność starczyła na 5 użyć. Spodziewałam się, że po 2 może już jej nie być ;) Nie mogę również nie pochwalić pięknego opakowania. Niby nic szczególnego, jednak wygląda bardzo ekskluzywnie. Zapach również przypadł mi do gustu. Nie umiem opisać Wam, czym pachnie, jest po prostu śliczny. Tak samo jest w przypadku kremu na dzień i na noc.

Maseczka oczyszczająca Deep Clean LUMENE SISU opinie
Maseczka oczyszczająca Deep Clean LUMENE SISU opinie
Maseczka oczyszczająca Deep Clean LUMENE SISU skład

Krem Intense Hydration LUMENE LAHDE

Krem Intense Hydration LUMENE LAHDE jest kremem nawadniającym przeznaczonym do każdego rodzaju cery. Krem pachnie najbardziej intensywnie ze wszystkich 3 produktów. Zapach jest piękny i znowu ciężki do określenia. Pachnie po prostu ekskluzywnie ;) Konsystencja jest bardzo przyjemna, łatwo rozsmarowuje się na skórze i szybko wchłania. Skóra jest dobrze nawilżona, promienna i przyjemnie wygładzona. Podkład rozprowadza się po nim bajecznie łatwo i mam wrażenie, że wygląda dużo lepiej. Nie używam go zbyt długo, ale na razie w żaden sposób nie zaszkodził mojej skórze, nie uczulił mnie ani nie spowodował wysypu niespodzianek.

Krem na dzień Intense Hydration LUMENE LAHDE opinie
Krem na dzień Intense Hydration LUMENE LAHDE skład

Krem z witaminą C Overnight Bright LUMENE VALO LIGHT

Na koniec zostawiłam największą bombę nawilżającą i odżywczą, czyli krem z witaminą C Overnight Bright LUMENE VALO. Krem ma gęstszą, bardziej treściwą konsystencję, ale również bez problemu rozsmarowuje się na skórze i bardzo dobrze wchłania. Pozostawia na skórze przyjemną ochronę i delikatnie ją rozświetla. Skóra jest bardzo dobrze nawilżona i odżywiona. Czuję to nawet rano po przebudzeniu! Podoba mi się intensywna, całonocna terapia jaką serwuje. Zapach również ma piękny. Tak jak w przypadku kremu na dzień, nie wpłynął w żaden sposób negatywnie na moją skórę.

krem na noc Overnight Bright LUMENE VALO opinie
krem na noc Overnight Bright LUMENE VALO konsystencja

Wszystkie 3 produkty spisują się u mnie rewelacyjnie i jestem z nich bardzo zadowolona. Kremy pięknie nawilżają i odżywiają (szczególnie ten na noc), a maseczka dobrze oczyszcza nie podrażniając przy tym skóry. Nie mogę również nie pochwalić ich niesamowitej wydajności i pięknych zapachów! ♥ Z przyjemnością będę kontynuowała naszą przygodę.

Znacie produkty LUMENE? :)

Recenzje Lumene:
PEELING LUMENE PURITY
PODKŁAD LUMENE MATTE FOUNDATION
MASKA TORFOWA LUMENE I ŻEL OCZYSZCZAJĄCY PURITY

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK