Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włosy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włosy. Pokaż wszystkie posty
Schwarzkopf Pure Color 10.0 Anielski Blond | Żelowa farba do włosów | Efekty na włosach ciemny blond
Schwarzkopf Pure Color 10.0 Anielski Blond | Żelowa farba do włosów | Efekty na włosach ciemny blond
16.7.18

Schwarzkopf Pure Color 10.0 Anielski Blond | Żelowa farba do włosów | Efekty na włosach ciemny blond

Kilka miesięcy temu do sprzedaży weszły nowe, żelowe farby do włosów Schwarzkopf Pure Color. Skusiłam się na dwa odcienie. Jeden z nich pokazywałam już na blogu - Baby Blond. Dzisiaj pokażę Wam, jak prezentuje się farba Schwarzkopf Pure Color 10.0 Anielski Blond na włosach w kolorze ciemny blond.

Schwarzkopf Pure Color 10.0 Anielski Blond | Żelowa farba do włosów

SCHWARZKOPF PURE COLOR - ŻELOWA FARBA DO WŁOSÓW

Farba Schwarzkopf Pure Color posiada żelową formułę, która ma zapewnić długotrwały, wyrazisty kolor i cudowny blask. Dzięki zawartości aloesu, kaktusa i oleju jojoba ma również nawilżać włosy. Producent obiecuje łatwą aplikacje i zapewnia, że farba nie będzie spływać z włosów podczas farbowania.

Schwarzkopf Pure Color 10.0 Anielski Blond - opinie, blog, efekty

W opakowaniu Schwarzkopf Pure Color 10.0 znajdziemy tubkę z farbą, emulsję rozwijającą, odżywkę i rękawiczki. Nie podano na opakowaniu, jaki utleniacz zastosowano. Obstawiam, że jest to 9%, bo ma rozjaśniać do 4 tonów.

Farba ma zapewniać:
  • trwały kolor,
  • rozjaśnianie do 4 tonów,
  • doskonałe pokrycie siwych włosów,
  • włosy cudownie miękkie w dotyku.

Schwarzkopf Pure Color 10.0 Anielski Blond - efekty ciemny blond

Schwarzkopf Pure Color 10.0 Anielski Blond

Przygotowanie farby Schwarzkopf Pure Color 10.0 jest bajecznie proste. Zawartość tubki z żelem koloryzującym przelewamy do buteleczki z emulsją rozwijającą, mieszamy przez chwilę do uzyskania jednolitego żelu i gotowe. Aplikacja jest tak samo prosta jak przygotowanie mieszanki koloryzacyjnej, ponieważ żel bardzo łatwo nakłada się na włosy. Samo nałożenie mieszanki na odrosty zajęło mi znacznie mniej czasu niż przy innych farbach. Przyzwyczaiłam się również do tego, że farba nie jest zbytnio widoczna na odrostach. Rozprowadzona na włosach nie ścieka z nich.

Farbę zawsze trzymam dłużej niż zaleca producent, 50 minut na odrostach i 10 minut na długości. Farba Schwarzkopf Pure Color 10.0 Anielski Blond przyjemnie pachnie, nie podrażnia skóry ani oczu. Ogólnie nie powoduje żadnych nieprzyjemnych efektów, czasami można wręcz zapomnieć, że ma się ją na włosach. Włosy po farbowaniu były delikatnie wysuszone, ale wystarczył jeden seans z dobrą maską i wszystko wróciło do normy.

Schwarzkopf Pure Color 10.0 Anielski Blond – efekty
Schwarzkopf Pure Color 10.0 Anielski Blond - efekty farbowania na włosach ciemny blond

Kolor po farbowaniu Schwarzkopf Pure Color 10.0 Anielski Blond wyszedł trochę ciemniejszy i bardziej beżowy niż Baby Blond, czyli zgodnie z tym, co można zobaczyć na opakowaniach obu farb. Dalej jest naturalnie i bez rudości. Podoba mi się, ale następnym razem sięgnę znowu po Baby Blond ze względu na to, że kolor wychodzi jaśniejszy i chłodniejszy :)

Dajcie znać, czy stosowałyście już nowe farby Schwarzkopf Pure Color i czy jesteście zadowolone z efektów :)

Inne farby blond, które mogą Cię zainteresować:

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
Szampon i odżywka Paul Mitchell Extra Body | Wygładzenie i objętość
Szampon i odżywka Paul Mitchell Extra Body | Wygładzenie i objętość
11.7.18

Szampon i odżywka Paul Mitchell Extra Body | Wygładzenie i objętość

Prawie dwa miesiące temu wzięłam udział w bardzo fajnym wydarzeniu, którym były pierwsze warsztaty blogerskie Beauty by Bloggers. To jedno z tych wydarzeń, które ciągle pozostaje w mej pamięci, ze względu na atmosferę jaka tam panowała! O wszystkim przypina mi również duet do włosów Extra Body Paul Mitchell, który towarzyszy mi od tego czasu w pielęgnacji włosów. Czas więc podzielić się z Wami moją opinią na jego temat :)

Szampon i odżywka Paul Mitchell Extra Body opinie

PAUL MITCHELL EXTRA BODY

Duet ten to odżywka Paul Michell Extra Body Conditioner i szampon Paul Mitchell Extra Body Shampoo. Oba produkty znajdują się w identycznych opakowaniach, różni je tylko kolor nakrętki, dzięki czemu nie mylą się podczas używania. Tuby nie są szerokie, dzięki czemu zajmują mało miejsca. Są również bardzo wygodne w używaniu. Oba produkty mają ciekawie przedstawiony skład, w którym pogrubione zostały najważniejsze składniki aktywne. Cieszy również fakt, że nie są testowane na zwierzętach :) Paul Mitchell to marka z USA.

Szampon Paul Mitchell Extra Body Shampoo - opinie, recenzja, blog

SZAMPON PAUL MITCHELL EXTRA BODY SHAMPOO

Szampon Paul Mitchell Extra Body to w pełni przezroczysty produkt, o konsystencji żelowej, która przypomina mi żel aloesowy. Pieni się całkiem dobrze, dlatego nie trzeba zużywać go dużo na jeden raz. Zapach jest bardzo ładny, przyjemny dla nosa i nienachalny. Daje wyraźnie odczuć, że jest to produkt fryzjerski. Włosy myje się nim szybko, a sama czynność jest bardzo przyjemna. Na początku miałam obawy, że może być za mocno oczyszczający i że może przesuszać, ale nic z tych rzeczy. Szampon dobrze oczyszcza włosy, ale jest też łagodny. Nie przesusza włosów, nie plącze ich, nie podrażnia również skóry i nie powoduje łupieżu. Radzi sobie ze zmyciem oleju. Ogólnie bardzo dobrze mi się go używa i lubię po niego sięgać.

Szampon Paul Mitchell Extra Body Shampoo - skład

Tak jak wspominałam, w składzie szamponu Paul Mitchell podkreślone są najważniejszy składniki aktywne. Znajdziemy tu m.in. panthenol, olej z kiełków pszenicy, ekstrakt z alg, aloes, ekstrakt z rumianku rzymskiego czy wyciąg z rozmarynu.

Cena: ok. 50zł
Pojemność: 300ml
Należy go zużyć w ciągu 12 miesięcy od otwarcia

Odżywka Paul Mitchell Extra Body Conditioner - opinie, recenzja, blog

ODŻYWKA PAUL MITCHELL EXTRA BODY CONDITIONER

Już na wstępie zdradzę Wam, że odżywka Paul Mitchell Extra Body to produkt, który z tej dwójki zdecydowanie wygrywa. Dlaczego? O tym za chwilę ;) Odżywka ma gęstszą, ale bardzo łatwo rozprowadzającą się na włosach konsystencję. Zapach intensywniejszy niż w przypadku szamponu i równie ładny. Odżywka w działaniu to produkt wręcz ekspresowy. Nakładam ją, delikatnie wmasowuję i od razu czuję, jak włosy się wygładzają, a wszelkie splątania znikają bezproblemowo. Wystarcza chwila na włosach i gotowe. Przy spłukiwaniu czuję gładką taflę włosów. Po wysuszeniu również czuję ich gładkość. Są również w odpowiednim stopniu nawilżone i wyglądają bardzo dobrze. Odżywka Paul Mitchell Extra Body zdecydowanie ułatwia rozczesywanie, szczotka wręcz sunie po włosach. To produkt, po który sięgam zawsze, gdy chcę szybko uzyskać pożądany efekt. Ostatnio stosuję ją również po olejowaniu.

W składzie odżywki Paul Mitchell znajduje się m.in. panthenol, ekstrakt z rumianku rzymskiego, wyciąg z rozmarynu, aloes, wyciąg z alg, hydrolizowane proteiny pszenicy i ryżu.

Cena: ok. 60zł
Pojemność: 300ml
Należy ją zużyć w ciągu 12 miesięcy od otwarcia

Odżywka Paul Mitchell Extra Body Conditioner - skład

Jak możecie zauważyć, bardzo polubiłam szampon i odżywkę do włosów Paul Mitchell Extra Body. Zwyczajem stało się u mnie używanie ich razem, w dni kiedy nie nakładam maski do włosów, ponieważ stanowią świetną pielęgnację podstawową i bardzo dobrze dbają o moje włosy. Szampon dobrze oczyszcza, delikatnie unosi włosy od nasady i co dla mnie najważniejsze, nie podrażnia skóry głowy. Odżywka natomiast zapewnia świetne wygładzenie, a dodatkowo całkiem dobrze nawilża. Ostatnio to jedyna odżywka jakiej używam, bo nie mam ochoty sięgać po nic innego.

Jestem ciekawa, czy znacie produkty Paul Mitchell :)

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
GARNIER FRUCTIS PAPAYA HAIR FOOD - regenerująca maska do włosów
GARNIER FRUCTIS PAPAYA HAIR FOOD - regenerująca maska do włosów
28.6.18

GARNIER FRUCTIS PAPAYA HAIR FOOD - regenerująca maska do włosów

Tak jak pisałam Wam ostatnio, bardzo lubię produkty Garnier Fructis. Lubię je za zapachy, które pozostają długo na włosach, działanie i przystępną cenę. Nie mogłam więc przejść obojętnie obok nowości, które niedawno pojawiły się w sprzedaży. Są nimi maski Garnier Fructis zawierające aż 98% składników pochodzenia naturalnego. Skusiłam się na razie na jedną wersję, a dokładniej na regenerującą maskę do włosów Garnier Fructis Papaya Hair Food. Pisałam Wam już o niej trochę w ulubieńcach maja, dzisiaj czas na pełną recenzję :)

GARNIER FRUCTIS PAPAYA HAIR FOOD opinie, blog - regenerująca maska do włosów

MASKI DO WŁOSÓW GARNIER HAIR FOOD

Nowe maski Garnier Fructis Hair Food pojawiły się na początku maja w Hebe i właśnie wtedy ją kupiłam. Od niedawna dostępne są również w Rossmannie, co znacznie zwiększyło ich dostępność.

Dostępne wersje:
  • Banana Hair Food - odżywcza maska do włosów bardzo suchych,
  • Papaya Hair Food - regenerująca maska do włosów zniszczonych,
  • Macadamia Hair Food - wygładzająca maska do włosów niesfornych,
  • Goji Hair Food - nadająca blask maska do włosów farbowanych,
  • Aloe Hair Food - nawilżająca maska do włosów suchych i normalnych.

PAPAYA HAIR FOOD GARNIER FRUCTIS opinie

Maski Garnier Hair Food zamknięte są w dużych, odkręcanych słoikach. Ich pojemność to aż 390ml! Pozbawione są silikonów, parabenów i sztucznych barwników. Są wegańskie i w 98% składają się z surowców pochodzenia naturalnego.

Można ich używać na 3 sposoby:
  • jako odżywkę - wmasować i spłukać,
  • jako maskę - nanieść na 3 minuty i spłukać,
  • jako pielęgnację bez spłukiwania - niewielką ilość wmasować w suche lub wilgotne włosy.

GARNIER FRUCTIS PAPAYA HAIR FOOD – recenzja

MASKA GARNIER FRUCTIS PAPAYA HAIR FOOD

Przy wyborze wahałam się bardzo pomiędzy wersją bananową i Papaya Hair Food. Padło na papaję, którą uwielbiam i która bardzo kojarzy mi się z wakacjami. Maska Garnier Papaja Hair Food była świetnym wyborem. Pachnie owocowo, soczyście i niezwykle przyjemnie, a co najlepsze jej zapach utrzymuje się przez długi czas na włosach! Uwielbiam go ♥ Maska ma konsystencję delikatnego budyniu. Jest bardzo wydajna, bo na moje włosy prawie do pasa nie potrzebuję jej dużo na jedno użycie. Rozprowadza się na nich bardzo łatwo i równie łatwo spłukuje. Podoba mi się również sposób przedstawienia składu na opakowaniu, który możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej.

Cena: 25zł
Pojemność: 390ml
Należy ją zużyć w ciągu 12 miesięcy od otwarcia

PAPAYA HAIR FOOD GARNIER FRUCTIS  - skład, opinie

Działanie maski Papaya Hair Food Garnier 

Maskę Garnier Papaya Hair Food stosuję regularnie od maja i nie będę ukrywać, że bardzo się polubiliśmy! W tym czasie stosowałam ją na wszystkie 3 możliwe sposoby (jako odżywkę, maskę i bez spłukiwania) i mam zdecydowanego faworyta wśród tych wariantów. Na moich suchych, zniszczonych i farbowanych od lat na blond włosach, najlepszą opcją okazało się stosowanie jej jako maski, czyli zgodnie z nazwą. Nie trzymam jej jednak tak jak zaleca producent przez 3 minuty, lecz przez 15 minut i wtedy efekty są rewelacyjne! Włosy są nawilżone, wygładzone, wyglądają dużo lepiej i nie ma problemu z ich rozczesaniem. Mogę również potwierdzić fakt, że maska je regeneruje (trzymana długo na włosach i stosowana regularnie!) i bardzo dobrze dba o końcówki. No i nie mogę zapomnieć o jednym. Włosy pięknie pachną papają przez dłuższy czas od umycia

Do ideału Papaya Hair Food brakuje trochę lepszego dociążenia włosów, ale to już tylko moje życzenie. Docenią to pewnie osoby z cienkimi włosami :) A jak z pozostałymi sposobami użycia? Lubię czasami używać jej jako odżywki bez spłukiwania, gdzie fajnie nawilża i wygładza włosy. Nie sprawdziła się natomiast u mnie tak dobrze jako odżywka wmasowywana we włosy i od razu spłukiwana. Trzymana chwilę na włosach nie daje tak dobrych efektów, jednak też nie jest źle. Myślę, że przy zdrowszych, niefarbowanych włosach jako odżywka powinna spisać się lepiej :)

GARNIER PAPAYA HAIR FOOD  - opinie, recenzja, blog - Papaja Hair Food

Bardzo polubiłam regenerującą maskę Garnier Fructis Papaya Hair Food i zdecydowanie mam ochotę na więcej. Na pewno sięgnę jeszcze po wersję bananową do włosów bardzo suchych i zastanawiam się jeszcze nad wersją wygładzającą z macadamia :)

Dajcie znać, czy poznałyście już nowe maski do włosów Garnier Hair Food i która jest Waszą ulubioną :)

INNE, DOBRE MASKI GARNIER FRUCTIS:

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
Rokitnikowy peeling do skóry głowy Natura Siberica
Rokitnikowy peeling do skóry głowy Natura Siberica
17.6.18

Rokitnikowy peeling do skóry głowy Natura Siberica

W zeszłym roku do mojej pielęgnacji dołączyły peelingi do skóry głowy. Doceniłam ich działanie w momencie gdy zaczęłam mieć problemy ze skórą głowy, wcześniej nie czułam potrzeby ich używania. Teraz wiem, że warto poświęcić chwilę raz w tygodniu na porządne oczyszczenie i pozbycie się zrogowaciałego naskórka również z tej części ciała. Stosowałam już różne peelingi, których recenzje znajdziecie na blogu (linki na końcu wpisu). Dzisiaj pora na ostatni produkt z tej kategorii, którego używam od kilku miesięcy i zaraz dobije dna. Jest nim rokitnikowy peeling do skóry głowy Natura Siberica.

Rokitnikowy peeling do skóry głowy Natura Siberica opinie, blog

PEELING DO SKÓRY GŁOWY NATURA SIBERICA

Peeling do skóry głowy Natura Siberica (Oblepikha Siberica Professional) kupiłam na promocji w Rossmannie 2+2 w styczniu. Zaczęłam używać go trochę później, ale i tak mogę stwierdzić, że jest całkiem wydajny. Peeling zaskoczył mnie bardzo konsystencją i zapachem. To taki przepysznie pachnący, owocowy dżemik! ♥ No w sumie to nie dżem, bo jest trochę rzadszy, ale jest tak apetyczny, że bardzo mi się z nim kojarzy ;) Podoba mi się również opakowanie peelingu. Tubka z piękną grafiką i dobrze dobranymi kolorami cieszy oko i zdecydowanie wyróżnia się w tłumie, ale to nie wszystko. Jest również bardzo wygodna, miękka, dzięki czemu nie ma problemu z wydobywaniem produktu. Peelingiem wykonujemy masaż, pozostawiamy go na 3 minuty, spłukujemy i myjemy włosy szamponem. Należy stosować go raz w tygodniu.

Cena: 27zł
Pojemność: 200ml
Należy go zużyć w ciągu 12 miesięcy od otwarcia

Rokitnikowy peeling do skóry głowy Natura Siberica - skład, opinie

Działanie peelingu do skóry głowy Natura Siberica

Samo nakładanie peelingu do skóry głowy Natura Siberica i masaż nie sprawiają większego problemu. Peeling ma odpowiednią konsystencję, która nie przecieka przez palce ani nie jest zbyt gęsta. Pomimo że drobinek w peelingu jest sporo, to masaż nimi jest bardzo delikatny i raczej nie da się zrobić nim krzywdy. Używałam go wielokrotnie, testowałam również na dłoni rozcierając peeling i dociskając go z dużą mocą do skóry i nadal był to tylko przyjemny, delikatny masaż. Pierwszą rzeczą, która bardzo zdziwiła mnie w tym peelingu jest fakt, że bardzo mocno się pieni! Miałam wrażenie, że spokojnie mógłby zastąpić szampon. Nigdy nie testowałam go jednak w tej roli, bo niestety przy samym spłukaniu wodą, nie jestem w stanie pozbyć się wszystkich drobinek. Dopiero umycie włosów szamponem pozwala na dokładne pozbycie się ich z włosów. A jak efekty stosowania? Skóra jest oczyszczona, włosy są lekko odbite od nasady, ale bez efektu wow. Przyznaję, że po innych peelingach uczucie oczyszczenia było większe. Nie zauważyłam również, żeby wpływał na wydłużenie świeżości. Oczywiście nie jest tak, że nie działa, bo działa, ale moja skóra potrzebuje trochę mocniejszego działania.

Na uwagę w peelingu do skóry głowy Natura Siberica zasługuje również bardzo ciekawy skład pełen ziołowych ekstraktów i aminokwasów, których znalazło się tu aż 10. Znajdziemy w nim również mentol, jednak nie czuję w trakcie używania ani później uczucia odświeżenia bądź delikatnego chłodzenia. Jest również kwas glikolowy.

SKŁAD Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Pinus Siberica Shell Powder, Lauryl Glucoside, Acrylates Copolymer, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Rubus Idaeus Seed Powder, Hippophae Rhaimnodesamidopropyl Betaine, Hippophae Rhamonides Fruit Oil, Menthol, Argania Spinosa Seed Oil, Pineamidopropyl Betaine, Glyceryl Undecylenate, Glycolic Acid, Mentha Piperita Leaf Water, Calendula Officinalis Flower Extract, Bisabolol, Achillea Asiatica Extract, Arctium Lappa Root Extract, Oxalis Tetraphylla Extract, Citric Acid, Urica Dioica Leaf Extract, Geranium Sibiricum Extract, Juniperus Sibirica Extract, Sodium Ascorbyl Phosphate, Tocopherol, Rethinyl Palmitate, Sodium Hydroxide, Sodium PCA, Sodium Lactate, Arginine, Aspartic Acid PCA, Glycine, Alanine, Serine, Valine, Proline, Threonine, Isoleucine, Histidine, Phenylalanine, Parfum, Benzyl Alcohol, Ethylhexylglycerin, CI 16255, Caramel, CI 15985.
Rokitnikowy peeling do skóry głowy Natura Siberica - działanie, recenzja

Muszę przyznać, że peeling do skóry głowy Natura Siberica to zdecydowanie produkt, który na długo pozostanie w mej pamięci, bo jest bardzo charakterystyczny. Uwielbiam jego zapach i konsystencję, podoba mi się również bardzo jego opakowanie, jednak do pełni szczęścia brakuje mi jednej rzeczy, mocniejszego oczyszczania skóry głowy. Także na razie poszukam czegoś innego, ale całkiem możliwe, że kiedyś jeszcze do niego wrócę, a już na pewno będę go bardzo miło wspominać. Myślę, że bardzo dobrze sprawdzi się u osób z delikatną, wrażliwą skórą głowy i u osób, które nie mają jej zbyt wymagającej :)

INNE PEELINGI DO SKÓRY GŁOWY:
NATURALNY ŁAGODZĄCY PEELING DO SKÓRY GŁOWY VIANEK
BIOVAX DETOKSYKUJĄCY PEELING DO SKÓRY GŁOWY
PEELING DO SKÓRY GŁOWY ORGANIC GARDEN
PEELING DO SKÓRY GŁOWY PHARMACERIS H
PEELING DO SKÓRY GŁOWY MARION

Dajcie znać, czy używacie peelingów do skóry głowy i które są Waszymi ulubieńcami. Szukam inspiracji, bo nie mam na razie pomysłu, który kupić jako następny :)

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
Nowa wersja maski do włosów Garnier Fructis Densify
Nowa wersja maski do włosów Garnier Fructis Densify
12.6.18

Nowa wersja maski do włosów Garnier Fructis Densify

Produkty Garnier Fructis znam od wielu lat i bardzo je lubię za piękne zapachy, który utrzymują się na włosach przez długi czas i za dobre działanie. Wiele lat temu nałogowo używałam wersji wygładzającej, potem wielokrotnie w moje ręce trafiały odżywki Oleo Repair i Goodbye Damage. W styczniu opisywałam Wam nową wersję maski do włosów Garnier Fructis Oleo Repair 3, dzisiaj czas na kolejny produkt. Tym razem opowiem Wam trochę o wzmacniającej masce do włosów Garnier Fructis Densify.

Nowa wersja maski do włosów Garnier Fructis Densify opinie

MASKA GARNIER FRUCTIS DENSIFY

Maska do włosów Garnier Fructis Densify umieszczona została w odkręcanym pojemniku, z którego bardzo łatwo się ją wydobywa. Jak przystało na produkty z serii Fructis, ma bardzo przyjemny zapach, który wyczuwalny jest przez dłuższy czas na włosach. Pachnie owocowo i świeżo. Nie umiem dokładniej opisać tego zapachu, ale jeżeli znacie produkty Fructis, to na pewno wiecie, jakiego zapachu można się po niej spodziewać ;) Tak, ładnego! :D Konsystencja maski Garnier Fructis Densify jest bardzo przyjemna i łatwa w rozprowadzaniu, dzięki czemu nie potrzebowałam używać jej w dużej ilości na moje długie włosy. Nie mogłam więc narzekać na jej wydajność.

Cena: 18zł
Pojemność: 300ml

Wzmacniająca maska do włosów Garnier Densify - opinie, blog

Działanie maski Garnier Fructis Densify

Maska Garnier Fructis Densify przeznaczona jest do włosów cienkich. Ma za zadanie wzmocnić je i pogrubić ich strukturę dzięki zastosowaniu molekuły fibra-cylone, która wnika w strukturę włosa. Ja co prawda nie mam cienkich włosów, raczej bliżej im do grubych, ale i tak postanowiłam ją wypróbować. Używałam jej na dwa sposoby. Pierwszym z nich było wmasowanie we włosy i spłukanie. Teoretycznie ma działać już w ciągu minuty i tak zaleca stosować ją producent. Gdy miałam więcej czasu, pozostawiałam ją na 15-30 minut. Muszę przyznać, że nawet trzymana przez chwilę na włosach daje bardzo dobre rezultaty! Oczywiście trzymana dłużej zapewnia jeszcze lepsze efekty, ale niewątpliwym plusem jest fakt, że nawet w chwilę mogłam dzięki niej uzyskać coś sensowego na głowie ;)

Jak działa na włosy? Dobrze je nawilża, wygładza, ułatwia rozczesywanie, nadaje im piękny zapach i o dziwo rzeczywiście sprawia, że wydają się być grubsze, przez co zwiększa trochę ich objętość. Oczywiście nie jest to działanie na stałe, jest bardziej powierzchowne, ale myślę, że przy włosach cienkich może być bardzo pożądanym efektem, nawet jeżeli ma się utrzymać tylko do kolejnego mycia. Ja w każdym razie byłam z niego bardzo zadowolona :)

Wzmacniająca maska do włosów Garnier Densify - skład, działanie

Maskę do włosów Garnier Fructis Densify zużyłam już jakiś czas temu, jednak uznałam, że jest to produkt, który zasługuje na odrębną recenzję na moim blogu. Używałam jej w domu, używałam jej również na Kubie, gdzie włosy były narażone na ekstremalne warunki i w obu przypadkach zdała egzamin. Włosy były nawilżone i wyglądały zdrowo. Nie jest to maska, która wyleczy Wasze włosy ze wszystkich problemów. Jest to maska, która w krótkim czasie poprawi ich wygląd i za to bardzo ją polubiłam.

Aktualnie seria Fructis poszerzyła się o 4 nowe warianty masek do włosów opartych na naturalnych składnikach. Od maja testuję jedną z nich i muszę przyznać, że jest naprawdę fajna! Pisałam Wam już o niej trochę w ulubieńcach maja (maska Garnier Fructis Papaya Hair Food). Na blogu pojawiła się już jej pełna recenzja, do której link znajdziecie poniżej.

Zapraszam również na recenzje innych produktów Garnier Fructis:
ALOE HAIR FOOD GARNIER FRUCTIS
MASKA DO WŁOSÓW GARNIER FRUCTIS OLEO REPAIR 3
MASKA GARNIER PAPAYA HAIR FOOD
ALOE HYDRA BOMB - SZAMPON, ODŻYWKA I KREM

Lubicie produkty Garnier Fructis? :)

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
Szampon i maska Natural World | Nawilżający duet do włosów
Szampon i maska Natural World | Nawilżający duet do włosów
8.6.18

Szampon i maska Natural World | Nawilżający duet do włosów

W marcu w moje ręce trafiły dwie nowości - nawilżający szampon Argan Oil of Marocco i maska Macadamia Oil Natural World. Miałam okazje poznać je dzięki udziałowi w bardzo ciekawym wydarzeniu, jakim był weekend SPA z Drogerie Jaśmin. Kosmetyki Natural World były dla mnie całkowitą nowością, dlatego chętnie wzięłam się za ich testowanie. Zużyłam je już do końca, co mogliście zobaczyć w denku, dlatego dzisiaj opowiem Wam o nich coś więcej.

Szampon i maska Natural World opinie | Nawilżający duet do włosów

NAWILŻAJĄCY SZAMPON NATURAL WORLD ARGAN OIL

Zacznę od produktu, który wkupił się w moją łaskę swoim działaniem. Mowa o nawilżającym szamponie Natural World Argan Oil. Szampon ma przyjemną konsystencję i bardzo fajny zapach. Kompletnie nie umiem go opisać, ale bardzo go polubiłam. Szampon dobrze się pieni, dzięki czemu nie trzeba go dużo na jedno mycie. Dobrze oczyszcza włosy, ale jest jednocześnie łagodny dla skóry głowy i włosów. Co więcej, nie tylko jest delikatny, ale również szybko załagodził podrażnienia skóry głowy po nieudanej przygodzie z innym szamponem, czym kupił mnie w pełni!

Jedyne co mi się w nim nie podoba, to fakt, że buteleczka była tak mała. 100ml skończyło się dosyć szybko i to w momencie, gdy naprawdę zaczęliśmy się bardzo lubić... Zdecydowanie muszę sięgnąć po większe opakowanie!

Cena: ok. 10zł
Pojemność: 100ml (jest również wersja 1000ml)

SKŁAD: Aqua/Water, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Chloride, Cocamidopropyl Betaine, PPG-2 Hydroxyethyl Coco/Isostearamide, Citric Acid, Sodium Benzoate, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Potassium Sorbate, Glycol Distearate, Panthenol, Argania Spinosa Kernel Oil, Amodimethicone, Styrene/Acrylates Copolymer, Sodium Hydroxide, Parfum/Fragrance, Steareth-4, Sodium Carbonate, Polyquaternium-7, Trideceth-12, Cetrimonium Chloride, Trideceth-7, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Oil, Cymbopogon Flexuosus (Lemongrass) Leaf Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil, Cananga Odorata (Ylang Ylang) Flower Oil, Sodium Lauryl Sulfate, Acetic Acid, Limonene.
NAWILŻAJĄCY SZAMPON NATURAL WORLD Z OLEJEM ARGANOWYM opinie, blog

NAWILŻAJĄCA MASKA DO WŁOSÓW NATURAL WORLD MACADAMIA

Po użyciu szamponu Natural World Argan Oil, zawsze sięgałam po ultranawilżającą maskę do włosów Macadamia Oil Natural World. Ma ona standardową pojemność 200ml, chociaż starczyła mi na niewiele dłużej niż szampon, jednak musicie brać pod uwagę fakt, że mam bardzo długie i dosyć gęste włosy. Nie lubię również żałować im masek i odżywek, bo są suche, zniszczone i farbowane na blond od wielu lat, przez co wymagają intensywniejszej pielęgnacji.

Maska Macadamia Oil Natural World ma gęstszą, dobrze rozprowadzającą się konsystencję. Pachnie przyjemnie, ale dosyć delikatnie. Zazwyczaj przy użyciu nie zwracałam uwagi na jej zapach. Maskę należy trzymać na włosach 7-10 minut i jak najbardziej się z tym zgadzam. Nie udało mi się nigdy uzyskać rewelacyjnych efektów wmasowując ją we włosy i od razu spłukując, za to trzymana 10-20 minut działała już świetnie. Maska dobrze nawilża włosy, regeneruje je, delikatnie wygładza. Ułatwia również rozczesywanie. Może nie jakoś wybitnie, ale zdecydowanie pomaga łagodnie rozprawić się z kołtunami. Co tu dużo mówić, polubiliśmy się :)

Cena: ok. 25zł
Pojemność: 200ml

SKŁAD: Aqua (Water), Cetearyl Alcohol, Coco-Caprylate/Caprate, Olus Oil, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Glycerin, Cetrimonium Chloride, Dicaprylyl Ether, Phenoxyethanol, Ethylhexyl Stearate, Hydrogenated Polyisobutene, Ceteareth-20, Imidazolidinyl Urea, Ethylhexylglycerin, Macadamia Ternifolia (Macadamia) Seed Oil, Parfum (Fragrance), Disodium EDTA, Citric Acid, Sodium Hydroxide, Cananga Odorata (Ylang Ylang) Flower Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil, Cupressus Funebris (Chinese Cedar) Wood Oil, Cymbopogon Flexuosus (Lemongrass) Leaf Oil, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Oil.
NAWILŻAJĄCA MASKA DO WŁOSÓW NATURAL WORLD MACADAMIA opinie, blog

Choć oba produkty działały bardzo dobrze na moje włosy, to i tak nie mam problemu z wybraniem faworyta z tej dwójki. Jest nim nawilżający szampon do włosów Natural World Argan Oil, który kupił mnie delikatnym, skutecznym oczyszczanie i łagodzeniem podrażnień. Ostatni punkt jest dla mnie bardzo ważny, bo w ostatnim czasie częściej trafiam na szampony, które mi nie służą, niż na te z których jestem naprawdę zadowolona. Dlatego wiem jedno, muszę zaopatrzyć się w duże opakowanie tego szamponu!

Jestem ciekawa, czy znacie kosmetyki do włosów Natural World? Macie wśród nich swojego ulubieńca? :)

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
Schwarzkopf Pure Color 10.21 Baby Blond | Żelowa farba do włosów | Efekty na włosach ciemny blond
Schwarzkopf Pure Color 10.21 Baby Blond | Żelowa farba do włosów | Efekty na włosach ciemny blond
13.5.18

Schwarzkopf Pure Color 10.21 Baby Blond | Żelowa farba do włosów | Efekty na włosach ciemny blond

Od wielu lat jestem blondynką. Kiedyś bardzo jasną, teraz średnią, a z natury mam ciemny, mysi i nijaki blond. Od lat farbuję włosy sama w domu. Zazwyczaj sięgam po sprawdzone i niezawodne farby, ale jak tylko pojawi się na rynku jakaś interesująca nowość, to chętnie ją testuję. Tak też było z nową, żelową farbą do włosów Schwarzkopf Pure Color 10.21 Baby Blond, którą od marca można dostać m.in. w Rossmannie.

Schwarzkopf Pure Color 10.21 Baby Blond Żelowa farba do włosów

SCHWARZKOPF PURE COLOR - ŻELOWA FARBA DO WŁOSÓW

Farba Schwarzkopf Pure Color to według producenta nowa, żelowa formuła, która ma zapewnić długotrwały, wyrazisty kolor i cudowny blask. Dzięki zawartości aloesu, kaktusa i oleju jojoba ma również nawilżać włosy. Producent obiecuje łatwą aplikacje i zapewnia, że farba nie będzie spływać z włosów podczas farbowania.

Schwarzkopf Pure Color 10.21 Baby Blond - opinie, skład, efekty

W opakowaniu Schwarzkopf Pure Color 10.21 znajdziemy tubkę z farbą, emulsję rozwijającą, odżywkę i rękawiczki. Nie podano na opakowaniu, jaki utleniacz zastosowano. Obstawiam, że jest to 9%, bo ma rozjaśniać do 4 tonów.

Farba ma zapewniać:
  • trwały kolor,
  • rozjaśnianie do 4 tonów,
  • doskonałe pokrycie siwych włosów,
  • włosy cudownie miękkie w dotyku.

Posiadam dwa odcienie farby Schwarzkopf Pure Color: Baby Blond 10.21 i Anielski Blond 10.0. Długo zastanawiałam się, po który kolor sięgnąć jako pierwszy. Podpowiedź znalazłam w ulotce farby. Producent zaleca, aby w przypadku wahania się pomiędzy dwoma odcieniami wybrać ten jaśniejszy i tak też zrobiłam. Wybór padł na Baby Blond 10.21, który na opakowaniu zachwyca pięknym, jasnym i chłodnym kolorem.

Schwarzkopf Pure Color 10.21 Baby Blond - efekty ciemny blond

SCHWARZKOPF PURE COLOR 10.21 BABY BLOND

Samo użycie farby Schwarzkopf Pure Color 10.21 jest niesamowicie proste. Wystarczy wycisnąć zawartość tubki do butelki z aplikatorem, chwilę zamieszać i gotowe. Mieszanka rzeczywiście jest żelowa i łatwo się ją nakłada. Wszystko za sprawą wygodnego aplikatora. Miałam jedynie problem z równomiernym nałożeniem jej na odrost, bo jest na nim mało widoczna. W tej kwestii lepiej wypadają jasne, kremowe konsystencje, gdzie doskonale widać, czy każdy włos został pokryty farbą. Sama farba rzeczywiście nie spływa z włosów, a aplikacja przebiega szybko.

Standardowo trzymałam ją na włosach dłużej niż zaleca producent. 50 minut na odrostach + 10 minut na długości. Farba przyjemnie pachnie i nie podrażnia skóry głowy ani nie powoduje swędzenia. Nie działa również drażniąco na oczy.

Schwarzkopf Pure Color 10.21 Baby Blond – efekty ciemny blond
Schwarzkopf Pure Color 10.21 Baby Blond - efekt farbowania na włosach ciemny blond

Kolor po farbowaniu Schwarzkopf Pure Color Baby Blond 10.21 wyszedł ok, nie odznacza się od reszty włosów i wygląda naturalnie. Włosy nie ucierpiały po farbowaniu, nie wypadają i nie uległy przesuszeniu. Zauważyłam również obiecywany przez producenta blask, który widać również na zdjęciu (szczególnie po prawej stronie odrostu).

Dajcie znać, czy stosowałyście już nowe farby Schwarzkopf Pure Color i czy jesteście zadowolone z efektów.

Inne farby blond, które mogą Cię zainteresować:

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
Maska do włosów Biovax Pearl | Kolagen i perły
Maska do włosów Biovax Pearl | Kolagen i perły
25.2.18

Maska do włosów Biovax Pearl | Kolagen i perły

Lata temu, jeszcze na początku mojej przygody z włosomaniactwem, bardzo lubiłam sięgać po maski do włosów Biovax. Szczególnie uwielbiałam wersję z keratyną i jedwabiem. Moje włosy wyglądały po niej rewelacyjnie! Po latach postanowiłam dać im ponownie szansę. Nie kupiłam jednak sprawdzonego produktu, a wzięłam jedną z wersji dostępnych w Rossmannie. Jest nią intensywnie regenerująca maska do włosów Biovax Pearl kolagen i perły.

Intensywnie regenerująca maska do włosów L'Biotica Biovax Pearl Kolagen i perły opinie

MASKA BIOVAX PEARL KOLAGEN I PERŁY

Maskę Biovax kolagen i perły kupiłam na jednej z promocji w Rossmannie. Wzięłam ją z czystej ciekawości, bo wiedziałam, że maski dostępne w R. zbierają dobre opinie. Co prawda były to wersje w słoiczku, ale założyłam, że te w tubie różnią się od nich tylko opakowaniem. Dajcie znać w komentarzu, jeżeli jest inaczej. Maska Biovax Pearl kolagen i perły ma średnią, niezbyt gęstą konsystencję. Bardziej jak odżywka niż maska. Dobrze rozprowadza się na włosach i łatwo się z nich spłukuje. Jest dosyć wydajna. 150ml starczyło mi na dużo użyć, a włosy mam długie. Co ciekawe znajdziemy w niej błyszczące drobinki, które zapewne miały nadać włosom obiecywany przez producenta perłowy blask. Niestety ja takowego nie zauważyłam. Przejdę też od razu do kolejnej rzeczy, której w niej nie polubiłam, zapachu. Jest męski i orientalny, kompletnie nie w moich klimatach.

Cena: 17,99zł

SKŁAD: Aqua, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Ceteareth-20, Glycol Distearate, Quaternium-87, Cetrimonium Chloride, Hydrolyzed Pearl, Collagen, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Betain, Lawsonia Inermis Leaf Extract, Parfum, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Gluconolactone, Calcium Gluconate, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Citric Acid, Calcium Aluminum Borosilicate, Silica, Tin Oxide, CI 77891, CI 77491.
Maska do włosów L'Biotica Biovax Pearl Kolagen i perły - działanie, skład, opinie, blog

Działanie maski Biovax Pearl kolagen i perły

Do używania maski Biovax Pearl kolagen i perły miałam dwa podejścia. Pierwsze było w Meksyku. Zabrałam ją ze sobą, bo wiedziałam, że przyda się tam moim włosom duża dawka odżywienia i regeneracji. Słona woda, mnóstwo słońca i chlor w basenie odbija się błyskawicznie na ich kondycji. No nie powiem, radziła sobie w tych ekstremalnych warunkach całkiem dobrze, jednak ciągle mi czegoś brakowało. Niby było dostatecznie nawilżone i wyglądały w miarę dobrze, ale maska nie robiła też z nimi niczego szczególnego. Kolejne podejście miałam w tym roku, kiedy postanowiłam ją wykończyć i sprawdzić jak da sobie radę w trochę łagodniejszych warunkach, o ile mrozy i ogrzewanie można tak nazwać ;) Niestety nie zauważyłam zbytniej różnicy w działaniu. Nadal jest ok, ale bez szału. Takie efekty mogę uzyskać nawet odżywką, a to podobno jest maska intensywnie regenerująca, dlatego nie jestem usatysfakcjonowana jej działaniem. Dodam jeszcze, że najlepiej sprawdza się trzymana długo na włosach min. 30 minut.

Maska do włosów L'Biotica Biovax Pearl Kolagen i perły - blog, opinie

Pomimo że zazwyczaj maski Biovax spisywały się u mnie rewelacyjnie, to w tym przypadku miłości nie będzie. Maska Biovax Pearl kolagen i perły jest dla mnie zbyt przeciętna w działaniu i na pewno nie nazwałabym jej intensywnie regenerującą. Może spiszę się na włosach w lepszej kondycji, ale dla moich jest trochę za słaba.

Używałyście masek Biovax dostępnych w Rossmannie? Która wersja jest Waszą ulubioną?

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
Joanna Rzepa ampułki przeciw wypadaniu włosów
Joanna Rzepa ampułki przeciw wypadaniu włosów
10.2.18

Joanna Rzepa ampułki przeciw wypadaniu włosów

Tak jak wspominałam poprzednio, w lutym na blogu będą królowały produkty do włosów. Przedwczoraj poznałyście bardzo dobrą odżywkę z olejem arganowym Organix, dzisiaj mam dla Was bardziej specjalistyczny produkt. Są nimi wzmacniające ampułki do włosów Joanna Rzepa, które mają przeciwdziałać wypadaniu włosów i przedłużać ich świeżość.

Wzmacniające ampułki do włosów Rzepa Joanna opinie

AMPUŁKI JOANNA RZEPA

Ampułki Joanna Rzepa przeznaczone są do włosów przetłuszczających się, cienkich, delikatnych, wypadających i z łupieżem. Ich działanie skupia się na zmniejszeniu przetłuszczania oraz działaniu stymulującym, wzmacniającym i energizującym cebulki włosów. W opakowaniu znajdziemy 4 ampułki z płynem, który aplikujemy na skórę głowy przed myciem. Nie przejmujcie się, jeżeli płyn nie jest klarowny. Osady i zmętnienie są spowodowane zastosowaniem naturalnych wyciągów roślinnych. W moich ampułkach pływa całkiem dużo farfocli, co możecie zobaczyć na ostatnich zdjęciach.

Cena: 10-15zł

Wzmacniające ampułki do włosów Rzepa Joanna. Działanie, opinie, blog.

JAK STOSOWAĆ AMPUŁKI JOANNA RZEPA?

Przed myciem nakładamy ampułkę Joanna Rzepa na skórę głowy i wykonujemy delikatny, kilkuminutowy masaż. Trzymamy produkt na głowie przynajmniej 30 minut, jednak na opakowaniu zaznaczone jest, że warto przedłużyć ten czas, nawet do całej nocy. Następnie normalnie myjemy włosy. Ja najczęściej zmywałam go po 30-60 minutach. Robiłam to z obawy przed nadmiernym wysuszeniem skóry -> w składzie znajdziemy alkohol. Co prawda ma on za zadanie zwiększenie przenikania składników aktywnych wgłąb skóry oraz niwelowanie stanów zapalnych, jednak jest też druga strona medalu. Może mocno przesuszać i podrażniać. Zaleca się również aby używać ampułki przed każdym myciem i minimum 3 razy w tygodniu, co dla mnie było niewykonalne. Dlaczego? Tego dowiecie się, gdy przejdę do opisu ich działania ;)

Co jeszcze znajdziemy w składzie ampułek Joanna Rzepa? M.in. ekstrakt z rzepy, łopianu i pokrzywy, witaminę B3, panthenol, alantoinę, mentol, glikogen i glicerynę.

Wzmacniające ampułki Joanna Rzepa skład, opinie, działanie

ZAPACH AMPUŁEK JOANNA RZEPA

Zanim zaczęłam używać ampułki Joanna Rzepa, wiedziałam o nich tylko 2 rzeczy - podobno są bardzo dobre i podobno strasznie śmierdzą. Tak, to właśnie ich zapach był najczęściej komentowany. Przed pierwszym użyciem obawiałam się go strasznie. Myślałam, że będzie nie do wytrzymania, ale okazał się całkiem znośny. Oczywiście nie będę ściemniać, ładnie to on nie pachnie, ale nie jest to coś, czego nie da się wytrzymać. Wyczuwalny jest głównie podczas nakładania. Ja dodatkowo nakładałam na włosy olej lub maskę i czułam głównie ich zapach.

Ampułki Joanna Rzepa do włosów przetłuszczających opinie, blog

DZIAŁANIE AMPUŁEK JOANNA RZEPA

Przejdźmy jednak do najważniejszego - działania ampułek Joanna Rzepa. Zacznę od tego, że nie mam typowo przetłuszczających się włosów. Myję je co dwa dni. Przez 1,5 dnia wyglądają całkiem dobrze, dopiero później zaczynają się przetłuszczać. Z tego powodu z góry założyłam, że będę używać ich raz w tygodniu. Dlaczego jeszcze nie byłam w stanie używać ich częściej? Przez ich działanie! Jestem zdumiona jak mocno wpływały one na stan mojej skóry. Po pierwszym użyciu włosy były świeże przez 4 dni! Ze zdumieniem sprawdzałam, czy na pewno nic się z nimi nie dzieje :D To od razu sprawiło, że się polubiliśmy! Przy następnych użyciach włosy pozostawały świeże przez 3 dni, co dla mnie również jest rewelacyjnym wynikiem. Podkreślę również, że nie stosowałam ich w celu ograniczenia wypadania włosów i w tej kwestii nie będę się wypowiadać. Zużyłam tylko 4 ampułki i to z dużo mniejszą częstotliwością niż zaleca producent. Widzę tutaj jednak pewną wadę produktu. Skoro do pełnej kuracji potrzebne jest min. 6 ampułek (stosowanie przez 2 tygodnie, min. 3 razy w tygodniu), to dlaczego w opakowaniu są tylko 4? ;)

Ampułki Joanna Rzepa - blog, opinie. Jak przedłużyć świeżość włosów?

Ampułki Joanna Rzepa przeciw wypadaniu włosów zbierają bardzo dobre opinie w internecie i ja również muszę pochwalić ich działanie. Przede wszystkim jestem zszokowana, jak bardzo przedłużają świeżość włosów. 3-4 dni z czystymi, świeżymi włosami to dla mnie naprawdę duży wyczyn i nie sądziłam, że jest to w ogóle możliwe!

Dajcie znać, czy używałyście ampułki Joanna Rzepa i jak oceniacie ich działanie :)

INNE PRODUKTY JOANNA, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ:
JOANNA COLOR SPRAY - PASTELOWY RÓŻ I POMARAŃCZ
ULTRAPLEX COLOR 10.01 PLATYNOWY BLOND

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
Organix Argan Oil of Morocco | Odżywka z olejkiem arganowym OGX
Organix Argan Oil of Morocco | Odżywka z olejkiem arganowym OGX
8.2.18

Organix Argan Oil of Morocco | Odżywka z olejkiem arganowym OGX

W ostatnim czasie skupiam się bardzo na zużywaniu otwartych produktów do włosów, bo mam ich zdecydowanie za dużo. Idzie mi całkiem dobrze, dlatego w lutym możecie spodziewać się sporej ilości recenzji odżywek i masek do włosów. Pierwszą, która dobiła do dna jest odżywka Organix z olejkiem arganowym (Organix Argan Oil of Morocco). Czas więc podzielić się z Wami opinią na jej temat.

Odżywka Organix Argan Oil of Morocco opinie - odżywka do włosów z olejkiem arganowym OGX

ODŻYWKA ORGANIX ARGAN OIL

Odżywkę Organix Argan Oil kupiłam w sierpniu na promocji w Rossmannie na produkty do włosów. Przyznaję, że trochę wtedy zaszalałam i z perspektywy czasu widzę, że zrobiłam zapasy na cały rok, bo 3 z nich nadal czekają w szafce na swoją kolej. Oczywiście nie narzekam, bo na pewno się nie zmarnują ;) Po odżywkę Organix z olejkiem arganowym pierwszy raz sięgnęłam w październiku i do tej pory służyła mi dosyć regularnie, dlatego nie da się ukryć, że jest bardzo wydajna. Zapewnia to gęstszej, bogatszej konsystencji i łatwej aplikacji. Na jeden raz wystarczy niewielka ilość odżywki. Zapach ma bardzo przyjemny i ciężki do opisania. Jest lekko orientalny i cytrusowy. Niestety nie pozostaje na włosach po użyciu.

Pozytywne działanie odżywki Organix z olejkiem arganowym zauważyłam już po kilku użyciach. Od początku dobrze wpływała na stan moich włosach, jednak z każdym kolejnym użyciem było coraz lepiej. Dobrze nawilżała włosy, wygładzała, odżywiała i ułatwiała ich rozczesywanie. Stosowałam ją na dwa sposoby. Czasami trzymałam ją na włosach 15 minut, a gdy nie miałam zbyt wiele czasu, to wmasowywałam ją tylko przez chwilę i spłukiwałam. W obu przypadkach spisywała się bardzo dobrze, chociaż wiadomo, że efekt był lepszy, gdy miała dłuższy kontakt z włosami. Jednak warto zaznaczyć, że dobrze radzi sobie również w sytuacjach, gdy na dłuższą pielęgnację nie mamy czasu lub chęci. W składzie znajdziemy m.in. olej arganowy, olej kokosowy, olej awokado, masło kakaowe i aloes.

SKŁAD ODŻYWKI ORGANIX ARGAN OIL: Aqua/ Water/ Eau, Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Behentrimonium Chloride, Glycerin, Dimethicone, Argania Spinosa (Argan) Kernel Oil, Cocos Nucifera (Coconut/ Noix De Coco) Oil, Persea Gratissima (Avocado/ Avocat) Oil, Theobroma Cacao (Cocoa/ Cacao) Seed Butter, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Hydrolyzed Keratin, Panthenol, Cyclotetrasiloxane, Glycol Distearate, Glycol Stearate, Cyclopentasiloxane, Ceteareth-20, Isopropyl Alcohol, Citric Acid, Tetrasodium EDTA, DMDM Hydantoin, Phenoxyethanol, Parfum/ Fragrance, Benzyl Salicylate, Limonene, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, CI 16035/ Red 40, CI 19140/ Yeloow 5.
Odżywka Organix Argan Oil of Morocco - odżywka z olejkiem arganowym OGX. Blog, opinie, skład.

Odżywka Organix z olejkiem arganowym zbiera różne opinie, co jest szczególnie widoczne na KWC. Ja jestem bardzo zadowolona z jej działania, ale nie wszystkim służy tak dobrze. Myślę, że dużo zależy od tego, jak włosy reagują na olej kokosowy i olej arganowy. Szczególnie ten pierwszy potrafi niekiedy zrobić więcej szkody niż pożytku. Moje od zawsze lubiły się z kokosem i w tym przypadku nie było inaczej. Odżywka Organix Argan Oil dobrze je nawilżała, wygładzała i delikatnie regenerowała.

Cena: 35zł
Pojemność: 385ml

Zapraszam również na recenzję kokosowego serum do włosów Organix:
Organix Coconut Milk - wzmacniające serum do włosów OGX

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK
Suchy szampon Balea Tropical Coconut
Suchy szampon Balea Tropical Coconut
21.1.18

Suchy szampon Balea Tropical Coconut

Suchy szampon to produkt dla wielu osób zbędny i bezsensowny, a dla innych to coś bez czego nie wyobrażają sobie już życia. Ja należę do tej drugiej grupy, jednak nie będę ukrywać, że korzystam z niego dosyć rzadko, tylko w kryzysowych sytuacjach, a jedno opakowanie wystarcza mi na kilka miesięcy. Nie zmienia to jednak faktu, że przy długich włosach potrafi być wybawieniem, szczególnie gdy rano okazuje się, że jednak włosy nie wyglądają zbyt dobrze, a na ich umycie nie ma czasu. Przez kilka lat byłam wierna Batiste, jednak po małym niewypale z jedną wersją, postanowiłam poszukać czegoś innego. Tak oto podczas ostatniej wizyty w DM wpadł w moje ręce suchy szampon Balea Tropical Coconut.

Suchy szampon do włosów Balea Tropical Coconut. Blog, opinie, skład.

SUCHY SZAMPON BALEA TROPICAL COCONUT

Suchy szampon Balea Tropical Coconut działa tak jak każdy inny produkt tego typu - psikamy, wmasowujemy i wyczesujemy resztki z włosów. Zapach nie jest królem naturalności, ale jest bardzo przyjemny, słodki i wakacyjny. Tak samo w sumie mogłabym określić jego opakowanie. Mają naprawdę świetne pomysły na ich design! Jeżeli chodzi o działanie, to tutaj nie mam mu nic do zarzucenia. Szybko odświeża włosy, łatwo się z nich wyczesuje i nadaje im delikatny zapach. Trzeba jednak uważać z ilością, ponieważ stosowany w nadmiarze sprawia, że włosy stają się szorstkie w dotyku. Ogólnie określiłabym go jako dobry produkt. Robi to co ma robić, ale też nie można spodziewać się po nim efektu "wow".

SKŁAD: BUTANE | PROPANE | ALCOHOL DENAT. | ORYZA SATIVA STARCH | CETRIMONIUM CHLORIDE | PARFUM | HEXYL CINNAMAL | LINALOOL.

Jest jeszcze jedna wersja (Sweet Melon), na którą skuszę się z ciekawości przy najbliższej wizycie w DM.

Cena: 1,95€
Pojemność: 200ml

Używacie suchych szamponów? Znacie suchy szampon Balea Tropical Coconut? :)

Pozdrawiam :)
Blog kosmetyczny, blog urodowy, lifestyle. Recenzje i opinie.

ZAPRASZAM NA:
INSTAGRAM | FACEBOOK