Pielęgnacja dłoni z ORPHICA TOUCH - rękawiczki nawilżające, peeling i krem do rąk

niedziela, października 28, 2018

Pielęgnacja dłoni z ORPHICA TOUCH - rękawiczki nawilżające, peeling i krem do rąk

Uwielbiam dbać o dłonie, sięgam codziennie po krem do rąk i chętnie stosuje dodatkowe zabiegi, które pomagają mi polepszyć ich stan. Uważam również, że jest dużo prawdy w stwierdzeniu, że dłonie są Naszą wizytówką i potrafią sporo powiedzieć o człowieku. Tym razem o moje dłonie pomogła mi zadbać marka Orphica, dzięki której miałam okazję poznać rękawiczki nawilżające oraz peeling i krem do rąk z serii Orphica Touch. Dzisiaj opowiem Wam o tym, jak się u mnie sprawdziły :)

Pielęgnacja dłoni z ORPHICA TOUCH - rękawiczki nawilżające, peeling i krem do rąk

ORPHICA TOUCH RĘKAWICZKI NAWILŻAJĄCE

Rękawiczki Orphica Touch mają za zadanie dogłębnie nawilżyć dłonie, poprawić stan skóry i otoczyć ją warstwą ochronną wiążącą wodę. Składniki aktywne zastosowane w rękawiczkach wpływają na regenerację skóry i koją podrażnienia. W opakowaniu znajdują się 4 pary rękawiczek, które starczają na 4 zabiegi, co odpowiada miesięcznej kuracji (stosuje się je raz w tygodniu).

Cena: 119zł
Opakowanie: 4 pary rękawiczek

ORPHICA TOUCH rękawiczki skład

Nawilżające rękawiczki do rąk Orphica to produkt, który zainteresował mnie najbardziej. Uwielbiam szybką i intensywną kurację dla dłoni, która działa dogłębniej niż stosowany codziennie krem do rąk. W opakowaniu znalazłam 4 pary rękawiczek przeznaczone na 4 zabiegi. Mam już miesięczną kurację za sobą, a pierwszy zabieg wykonałam zaraz po zrobieniu zdjęć, tak bardzo byłam ich ciekawa :) 

ORPHICA TOUCH rękawiczki nawilżające

Rękawiczki Orphica Touch mają uniwersalną wielkość, która powinna sprawdzić się u wszystkich. Na każdej z nich umieszczono pasek samoprzylepny, dzięki któremu można dopasować je idealnie do swoich dłoni. Mamy również podane, która jest prawa, a która lewa. Rękawiczki są dobrze zabezpieczone przed wyschnięciem. Miałam uszkodzoną jedną saszetkę, jednak nic im się nie stało - obie rękawiczki są ze sobą połączone, co zabezpiecza je przed kontaktem z powietrzem i wyschnięciem. 

ORPHICA TOUCH rękawiczki opinie blog
ORPHICA TOUCH rękawiczki nawilżające opinie recenzja

Rękawiczki Orphica Touch wykonane są z porządnego materiału, dzięki czemu nie ma obawy, że się rozerwą. Długie paznokcie im nie groźne ;) Nic się również z nich nie wylewa. Do moich dłoni przylegają dobrze, dzięki czemu mogłam w nich normalnie funkcjonować. Co prawda stawiam na relaks podczas takich zabiegów, ale zdarzyło się, że musiałam coś napisać na telefonie lub komputerze i nie miałam z tym najmniejszego problemu ;) Są również bardzo dobrze nasączone płynem nawilżającym, dzięki czemu czułam komfort przez cały zabieg. Według producenta należy nakładać je na 15 minut, ale ja zawsze przedłużałam ten czas, aby zapewnić skórze jeszcze lepszą pielęgnację. Po zdjęciu rękawiczek część płynu pozostaje na dłoniach, więc warto ją wsmarować i wklepać, żeby nic się nie zmarnowało. Na skórze czuć intensywne nawilżenie, staje się ona miękka i gładka, a skórki wyglądają wręcz perfekcyjnie! Rękawiczki nie zostawiają nieprzyjemnej czy tłustej warstwy na skórze, dlatego dosyć szybko po zdjęciu można wrócić do normalnych czynności. Nawilżenie, zmiękczenie i lepszy stan dłoni wyczuwalne są przez dłuższy czas po zabiegu

ORPHICA TOUCH peeling opinie

ORPHICA TOUCH PEELING DO RĄK

Peeling do rąk Orphica Touch to delikatny produkt złuszczający, który nadaje się do codziennego stosowania. Nawilża, zmiękcza i odżywia skórę oraz przyspiesza regenerację naskórka i łagodzi podrażnienia. 

Cena: 79zł
Pojemność: 100ml
Należy go zużyć w ciągu 3 miesięcy od otwarcia

ORPHICA TOUCH peeling skład, opinie, blog

Peeling do rąk Orphica to kolejny ciekawy produkt z serii, który okazał się dużym urozmaiceniem mojej codziennej pielęgnacji, ponieważ już dawno nie miałam peelingu dedykowanego tej części ciała. Peeling jest nietypowy, ponieważ można stosować go każdego dnia. Posiada duże drobinki, które są delikatne dla skóry i na pewno jej nie podrażnią. Konsystencja jest bardzo przyjemna i tak samo korzysta się z peelingu. To taki przyjemny rytuał każdego wieczoru :) Po użyciu skóra jest gładka i przyjemna w dotyku. Regularne stosowanie pozytywnie wpływa na jej stan.

ORPHICA TOUCH krem do rąk opinie hand cream

ORPHICA TOUCH KREM DO RĄK

Krem do rąk Orphica Touch to produkt przeznaczony do codziennego stosowania. Regeneruje, nawilża, odżywia i zmiękcza suchą skórę dłoni.

Cena: 59zł
Pojemność: 75ml
Należy go zużyć w ciągu 3 miesięcy od otwarcia

ORPHICA TOUCH krem skład opinie blog

Krem do rąk Orphica to produkt, który początkowo wzbudził we mnie najmniejsze emocje, w końcu po krem do rąk sięgam wielokrotnie każdego dnia ;) Szybko jednak się z nim polubiłam. Krem ma przyjemny, owocowy zapach, najintensywniejszy i najładniejszy ze wszystkich 3 produktów. Konsystencja jest lekka, krem błyskawicznie się rozprowadza i szybko wchłania. Nie pozostawia nieprzyjemniej warstwy na skórze, ale czuć nawilżenie, miękkość i komfort. Nie potrzebuję używać go w dużej ilości, aby uzyskać satysfakcjonujący efekt, dzięki czemu jest wydajny. Dobrze dba również o skórki. Ogólnie to bardzo fajny krem do codziennej pielęgnacji, po który chętnie sięgam każdego dnia. 

ORPHICA TOUCH krem i peeling do rąk - konsystencja, opinie, działanie

Muszę przyznać, że produkty Orphica Touch stały się przyjemnym urozmaiceniem mojej codziennej pielęgnacji i każdy z nich sprawdził się u mnie bardzo dobrze. Widzę również, że kompleksowa pielęgnacja dłoni przyniosła lepsze efekty niż stosowanie samego kremu do rąk. Z tej trójki najlepiej oceniam nawilżające rękawiczki Orphica Touch i chętnie sięgnęłabym po nie po raz kolejny! Krem do rąk i peeling również sprawdziły się bardzo dobrze, jednak to rękawiczki zapewniły mojej skórze najlepsze rezultaty :)


Znacie produkty Orphica Touch? Używałyście kosmetyki Orphica? Dajcie również znać, który z tych produktów same chciałybyście przetestować! :)

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
GARNIER COLOR SENSATION 111 | Efekty na ciemny blond

piątek, października 26, 2018

GARNIER COLOR SENSATION 111 | Efekty na ciemny blond

Od dłuższego czasu rozmyślałam o lekkim rozjaśnieniu włosów, bo kolor w ostatnim czasie trochę mi się przyciemnił (szczególnie po użyciu Schwarzkopf Pure Color 10.0 Anielski Blond). Co prawda lubię średni, naturalny odcień blondu, który przez dłuższy czas towarzyszył mi na głowie, ale od czasu do czasu lubię też delikatnie go zmienić. Postawiałam więc tym razem na farbę znaną wśród blondynek farbujących włosy w domu, Garnier Color Sensation 111 w najnowszej formule z esencją różaną i masą perłową.

GARNIER COLOR SENSATION 111 SREBRNY SUPERJASNY BLOND | Efekty na ciemny blond
GARNIER COLOR SENSATION 111 SREBRNY SUPERJASNY BLOND

GARNIER COLOR SENSATION 111

Farba do włosów Garnier Color Sensation 111 Srebrny superjasny blond ma zapewnić trwały, intensywny kolor i pokrywać w 100% siwe włosy. Rozjaśnia włosy do 4 tonów i nadaje im intensywny, lustrzany blask.
Cena: 12zł
Opakowanie: 40ml farby + 60ml utleniacza

GARNIER COLOR SENSATION 111 opinie, zawartość, blog
GARNIER COLOR SENSATION 111 efekty

GARNIER COLOR SENSATION 111 - EFEKTY

Farba Garnier Color Sensation 111 jest bardzo łatwa w przygotowaniu i równie łatwo nakłada się na włosy. Opakowanie starczyło mi na pokrycie odrostu widocznego na zdjęciu poniżej. Mieszankę trzymałam na odroście 50 minut plus 10 minut na długości (tzw. malaks). Farba ma przyjemny zapach landrynek/gumy balonowej, jednak momentami czuć typowy zapach farby. Nie podrażnia skóry głowy ani oczu. Czasami czułam delikatne mrowienie na głowie i to w sumie jedyne niedogodności jakie powoduje. Dołączona do farby odżywka ma różowy kolor i pięknie pachnie, jednak nie starczyła na moje długie włosy, musiałam dołożyć inną odżywkę, więc nie wypowiem się o jej działaniu.

Bardzo podobają mi się efekty jakie uzyskałam po farbowaniu Garnier Color Sensation 111! Odrost dobrze się rozjaśnij, jest chłodny (choć nie aż tak bardzo jak wygląda na zdjęciu ;)), zlał się z resztą włosów i ciężko określić dokąd wcześniej sięgał, co jest ogromnym plusem. Reszta włosów również się ochłodziła. Najbardziej zaskoczyło mnie to, jak gładkie były włosy podczas spłukiwania mieszanki. Często po farbowaniu robiły mi się kołtuny, a przy Garnier Color Sensation 111 włosy były gładkie jak po bardzo dobrej masce do włosów! Efekty były również widoczne po wysuszeniu - włosy po farbowaniu intensywnie lśnią! Można to zauważyć na zdjęciu poniżej, gdzie odrost po prawej stronie wydaje się bardzo jasny, a to tylko efekt odbicia światła, które w tym miejscu padało. Przez intensywny błysk aparat nie chciał złapać dobrze koloru. Na żywo nie jest aż tak chłodny. Nie zmienia to jednak faktu, że wyszedł naprawdę ładnie.

GARNIER COLOR SENSATION 111 efekty ciemny blond
GARNIER COLOR SENSATION 111 efekty na ciemny blond

Jestem bardzo zadowolona z efektów, jakie uzyskałam po użyciu Garnier Color Sensation 111. Włosy są gładkie, pięknie lśnią, a kolor jest chłodny i udało mi się delikatnie go rozjaśnić. Podoba mi się również niska cena farby i łatwa dostępność. Na pewno sięgnę po nią jeszcze nie raz i w sumie dziwię się, że przez tyle lat nigdy nie zdecydowałam się na jej zakup ;)


Inne farby blond, które mogą Cię zainteresować:

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
RAINY EVENING NEONAIL 6374 | Jesienna kolekcja Fall in Love

środa, października 24, 2018

RAINY EVENING NEONAIL 6374 | Jesienna kolekcja Fall in Love

NeoNail wypuściło niedawno nową kolekcję Fall in Love. Kolekcja składach się z 9 jesiennych kolorów. Mi wpadło w oko kilka z nich, ponieważ znalazły się tam odcienie, których brakuje w mojej kolekcji. Z zakupem chwilę zwlekałam, ale darmowa wysyłka od 50zł przekonała mnie do wybrania dwóch kolorów. Padło na Rainy Evening i Hazelnut Butter. Jako że uwielbiam wszystkie odcienie niebieskiego, pierwszy na paznokciach wylądował Rainy Evening NeoNail 6374. I już na wstępie muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z jego zakupu! ♥

RAINY EVENING NEONAIL 6374 | Jesienna kolekcja Fall in Love

RAINY EVENING NEONAIL 6374 - KOLEKCJA FALL IN LOVE

Rainy Evening NoeNail to połączenie niebieskiego z szarością w ciemniejszym wydaniu. Przyznaję, że po odkręceniu buteleczki byłam lekko załamana, bo wyglądał na ciemną szarość. Na paznokciach jest o niebo lepiej, bo wyraźnie widoczne są niebieskie akcenty i zależnie od światła jest mniej lub bardziej niebieski. Kolor w opakowaniu nie przekonał mnie do siebie, ale na paznokciach wygląda bosko i cieszę się bardzo, że zdecydowałam się na jego zakup! Brakowało mi tak intensywnego i głębokiego odcienia.

Na zdjęciach Rainy Evening NeoNail wpada trochę w intensywny granat, ale w rzeczywistości więcej w nim szarych tonów :)

RAINY EVENING NEONAIL swatche na paznokciach
RAINY EVENING NEONAIL opinie, blog, swatch

Rainy Evening Neonail zadziwił mnie również swoją bardzo gęstą konsystencją. Na początku myślałam, że coś z nim nie tak, ale na szczęście przy malowaniu nie sprawiał problemów. Ze względu na swoją gęstość lakier dobrze przyczepia się do bazy i w ogóle nie migruje po paznokciu. Tam gdzie go nałożymy, tam zostanie. Kryje już przy jednej warstwie, ale ja standardowo dla pewności nałożyłam dwie cienkie. Sam lakier jest przyjemny w użytkowaniu, ale trzeba przyzwyczaić się do jego konsystencji. Utwardza się bez problemu w lampie 36W.

RAINY EVENING NEONAIL 6374 swatche na paznokciach
RAINY EVENING NEONAIL 6374 swatche, opinie - kolekcja Fall in Love

Powtórzę się po raz kolejny, ale jestem bardzo zadowolona z zakupu Rainy Evening NeoNail! Podoba mi się jego piękny, głęboki kolor i to jak prezentuje się na paznokciach. Zaplusował również świetną pigmentacją! Na pewno będzie często gościł na moich paznokciach :)


Co sądzicie o Rainy Evening NeoNail? Widziałyście już nową kolekcję Fall in Love NeoNail? :)


INNE LAKIERY HYBRYDOWE, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
SALTED CARAMEL CUPCAKE GOOSE CREEK CANDLE ♥

wtorek, października 23, 2018

SALTED CARAMEL CUPCAKE GOOSE CREEK CANDLE ♥

Od dłuższego czasu na blogu nie pojawiają się wpisy zapachowe, jednak nie jest to spowodowane tym, że moja miłość do wosków i świec zmalała. Nic z tych rzeczy! :D Niedługo na pewno zaczną pojawiać się częściej, a na początek przychodzę do Was z ostatnią nowością, świecą Salted Caramel Cupcake Goose Creek, którą na początku października udało mi się upolować w TK Maxx. Rzadko chodzę po sklepach, w TK Maxx byłam pierwszy raz od wielu miesięcy i akurat udało mi się trafić na dużą dostawę świec. Były Goose Creek, Yankee, Wood Wick i inne, mniej znane firmy. Ogólnie polecam wszystkim świecomaniakom zaglądać do TK Maxx, bo można trafić na wiele fajnych zapachów w przyjemnych cenach. Informacje o pojawiających się świecach najlepiej sprawdzać w grupach świecowych na FB, np. w Kochamy Świece Zapachowe. Tylko z góry ostrzegam, że takie grupy generują dużo zachcianek i mogą być niebezpieczne dla Waszego portfela ;) No ale ja dzisiaj nie o tym. Czas na Salted Caramel Cupcake Goose Creek! :)

SALTED CARAMEL CUPCAKE GOOSE CREEK CANDLE - świeca o zapachu słonego karmelu

SALTED CARAMEL CUPCAKE GOOSE CREEK CANDLE 

W TK Maxx pojawiło się kilka ciekawych zapachów, ale gdy zobaczyłam Salted Caramel Cupcake Goose Creek, od razu wiedziałam, że to właśnie ta świeca wróci ze mną do domu! Uwielbiam zapach słonego karmelu, znam go również z wersji Yankee Candle, więc od razu wiedziałam, że będzie z tego miłość. I jest! ♥ Zacznę od tego, co od razu przyciąga wzrok - piękna etykieta, która idealnie odzwierciedla zapach! Tak, w zapachu czuje wyraźnie tą pyszną babeczkę i kostki naturalnego, słodkiego karmelu przełamane słonym akcentem soli morskiej. To połączenie sprawia, że zapach jest wyważony, nie przytłacza słodyczą i jest bardzo przyjemny. Chwilami pierwsze skrzypce gra słodycz, a czasami mocniej wyczuwalna jest sól morska. Dzięki temu zapach nie jest płaski, zyskuje na wielowymiarowości i jest wyczuwalny długo od zapalenia. Ogromnym plusem Salted Caramel Cupcake Goose Creek jest również fakt, że zapach jest wyczuwalny w mieszkaniu na długo po zgaszeniu świecy. W weekend nie było mnie w domu, a po powrocie mieszkanie ciągle pięknie pachniało słonym karmelem ♥

SALTED CARAMEL CUPCAKE GOOSE CREEK opinie, blog. Goose Creek vs Yankee Candle

GOOSE CREEK VS YANKEE CANDLE

Jestem wielką fanką Salted Caramel Yankee Candle, wypaliłam już dwie świece i kilka wosków i ciągle mi mało. Salted Caramel Cupcake Goose Creek różni się trochę od wersji Yankee i to na korzyść! Zapach jest naturalniejszy, wyraźniej czuć w nim poszczególne składniki i nie ma w nim nut maggi, które wiele osób wyczuwa w świecy Yankee. Intensywność zapachów jest podobna i obie świece wyczuwalne są w mieszkaniu długo po zgaszeniu. Goose Creek wygrywa jednak z Yankee Candle pod względem wygody użytkowania. Dwa knoty sprawiają, że nie ma problemu z równym topieniem się świecy do ścianek, nie trzeba kombinować z tym, żeby nie powstał tunel i nie trzeba używać illumy lub sweterka (tak, moje świece Yankee noszą sweterki :D). Zapach w Goose Creek jest intensywny, nie czuć spalanej parafiny czy palonego knota. W Yankee też nie czuć parafiny i knota, pod tym względem jest super (uwielbiam ich zapachy ♥), ale pozostaje zabawa z tym, aby świeca równo się wypalała. Generalnie jakościowo świecy Goose Creek nie mam nic do zarzucenia. Bardzo ładny, intensywny zapach i brak problemów przy użytkowaniu :)


Pozostając w temacie świecowym, zapraszam również do zapoznania się z wszystkimi opisanymi przeze mnie zapachami Yankee i nie tylko → zakładka Yankee Candle. Ostrzegam, że jest ich tam bardzo dużo, bo to moja miłość od wielu lat ♥

Jaki zapach gości u Was tej jesieni? Znacie świecę Salted Caramel Cupcake Goose Creek lub inne świece tej firmy? Jesteście z nich zadowolone? Ja na pewno skuszę się jeszcze na niejedną, bo jakościowo wszystko mi w nich odpowiada :)

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
Lumene Puhdas Purity - peeling mineralny oczyszczający pory

poniedziałek, października 22, 2018

Lumene Puhdas Purity - peeling mineralny oczyszczający pory

Ostatnio miałam pecha do peelingów mechanicznych do twarzy i nie mogłam znaleźć żadnego, który spełniłby moje oczekiwania. Odwróciła się nawet pewna tendencja. Kiedyś nie miałam problemu ze znalezieniem dobrego peelingu z drobinkami, za to ciężko było mi trafić na dobry peeling enzymatyczny. Teraz każdy peeling enzymatyczny jakiego używałam lub używam w ostatnim czasie jest naprawdę dobry. Tak jest chociażby z Tołpa 3 enzymy czy ze śmiesznym jajeczkiem Holika Holika. Dzisiaj opowiem Wam o produkcie, który w końcu przełamał złą passę i który śmiało mogę określić produktem wartym wypróbowania. Mowa o mineralnym peelingu Lumene Puhdas Purity.

Lumene Puhdas Purity peeling mineralny oczyszczający pory

LUMENE PUHDAS PURITY - PEELING MINERALNY DO TWARZY

Dogłębnie oczyszczający peeling Lumene Puhdas Purity to mineralna kuracja dla twarzy, która ma ją oczyścić i odblokować zatkane pory. W składzie znajduje się arktyczna woda źródlana, wyciąg z brzozy, kwas polimlekowy oraz alantoina. Peeling oczyszcza, absorbuje sebum, wygładza, nawilża i zmiękcza skórę. Należy stosować go 1-2 razy w tygodniu. Przeznaczony jest do cery tłustej i mieszanej.

Cena: 42zł
Pojemność: 75ml
Należy go zużyć w ciągu 18 miesięcy od otwarcia

SKŁAD: AQUA (WATER), POLYACTIC ACID, LAURYL GLUCOSIDE, BETULA ALBA (BIRCH) JUICE, SODIUM LAURETH SULFATE, ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER, PHENOXYETHANOL, PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL, CAPRYLYL GLYCOL, COCO-GLUCOSIDE, GLYCERYL OLEATE, PROPANEDIOL, C12-13 ALKYL LACTATE, HYDROGENATED JOJOBA OIL, SODIUM HYDROXIDE, ALLANTOIN, MENTHYL LACTATE, DISODIUM EDTA, SORBIC ACID, MENTHOL, COPPER GLUCONATE, MAGNESIUM ASPARTATE, ZINC GLUCONATE, ETHYLHEXYLGLYCERIN, CITRIC ACID, PARFUM (FRAGRANCE), CL42090 BLUE 1, CL77007 ULTRAMARINES.
Lumene Puhdas Purity peeling mineralny skład, opinie, blog

Peeling Lumene Puhdas Purity ma bardzo ładne opakowanie w radosnym, pastelowym kolorze. W opakowaniu znajduje się 75ml peelingu, ale tubka jest mała i zgrabna. Opakowanie jest dobrze wykonane i przyjemnie się z niego korzysta. Sam peeling ma również pastelowy kolor, podobny do tego tego z opakowania. Zanurzona jest w nim duża ilość białych i niebieskich drobinek. Zapach jest świeży, rześki i delikatnie pobudzający. Kojarzy mi się bardzo z jakimś kosmetykiem sprzed lat, ale ciągle nie mogę sobie przypomnieć, co to był za produkt. Wydaje mi się, że może to być seria Swedish Spa Oriflame, ale nie miałam jej tak długi czas, że mogło mi się coś pomieszać ;) W każdym razie jest naprawdę fajny i przyjemny!

Działanie pelingu Lumene Puhdas Purity oceniam jako bardzo dobre, a nawet i świetne. W peelingu jest bardzo dużo małych drobinek, którymi łatwo zrobić porządny masaż i pozbyć się w pełni martwego naskórka. Intensywność masażu można regulować dociskaniem do skóry, ale mimo wszystko nie polecam go osobom o wrażliwej cerze. Moja tłusta cera lubi mocne i intensywne zdzieranie i ten peeling jej to zapewnia. Ogólnie mam wrażenie, że producenci w ostatnim czasie stawiają na łagodniejsze peelingi, które niestety dla mnie są za słabe, a tutaj w końcu trafiłam na peeling z mocą i potencjałem.

Podczas używania peelingu Lumene Puhdas Purity czuć przyjemne uczucie odświeżenia, które zapewnia mentol. Peeling po kilkuminutowym masażu pozwala pozbyć się suchych skórek, czuć również świeżość i czystość. Pomimo tego, że peeling jest mocny, to nie podrażnia skóry. Nie ma również problemu ze zmyciem drobinek z twarzy.

Peeling Lumene Puhdas Purity Mineral Scrub

Jeżeli odwiedzacie mojego bloga od dłuższego czasu, to na pewno wiecie, że jestem fanką produktów Lumene. Wszystkie produkty, których używałam, sprawdziły się u mnie bardzo dobrze lub stały się moim ulubieńcami. Nie inaczej jest z peelingiem Lumene Puhdas Purity, dzięki któremu uwierzyłam, że można trafić jeszcze na porządnie złuszczający peeling mechaniczny. Polubiłam go za intensywność drobinek złuszczających i gładkość, jaką pozostawia na skórze. Jestem pewna, że nasza znajomość nie skończy się na jednym opakowaniu i teraz jeszcze bardziej nabrałam ochoty na maseczkę torfową z tej serii, którą planowałam kupić razem z peelingiem, ale niestety nie była dostępna. Przy następnym zakupie peelingu na pewno nie zapomnę i o niej! :)


Jestem bardzo ciekawa, czy znacie peeling Lumene Puhdas Purity i czy lubicie produkty Lumene. Dajcie znać w komentarzach! :)

Peeling dostępny jest głównie online. Tutaj znajdziecie listę sklepów i aktualne ceny → peeling Lumene Purity.

Aktualnie na stronie makeup.pl trwa promocja -25% na kosmetyki Lumene, więc jeżeli macie ochotę poznać lepiej markę, to teraz jest do tego świetna okazja. Ja już złożyłam zamówienie :D Od razu mówię, że to nie jest z mojej strony żadna współpraca. Informuję Was o tym, bo uważam, że to bardzo fajna promocja, o której nie każdy może wiedzieć :)

Zobacz również: KREMY I MASECZKA OCZYSZCZAJĄCA LUMENE
Zobacz również: PODKŁAD LUMENE MATTE FOUNDATION


Inne peelingi, o których pisałam:


Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA:
Co zobaczyć w Czechach? Hradec Kralove!

piątek, października 19, 2018

Co zobaczyć w Czechach? Hradec Kralove!

Czechy niekwestionowanie kojarzą się z jednym miejscem, Pragą. Miałam okazję odwiedzić ją 2 razy i pewnie Was zaskoczę, ale za pierwszym razem nie podbiła mojego serca. Pamiętam wszystkie zachwyty na Pragą, nie słyszałam chyba ani jednej opinii na nie, a gdy tam pojechałam, kompletnie nie potrafiłam zrozumieć, co jest w niej tak cudownego. Największym zawodem był most Karola, który na zdjęciach wydawał się większy i trochę inny niż jest w rzeczywistości. Za drugim razem spędziłam w Pradze więcej czasu i udało mi się wczuć w klimat miasta (za jakiś czas na pewno napiszę o nim na blogu!). Czechy kojarzyły mi się również z małym miastem Nachod przy granicy z Polską, które odwiedziłam kilkukrotnie na zakupy (jest tam DM) i aby trochę pozwiedzać (polecam odwiedzić zamek na wzgórzu!). Na tym moja znajomość kraju się kończyła, aż do zeszłego weekendu, kiedy postanowiłam poznać go trochę lepiej. Chwilę zastanawialiśmy się, co warto zobaczyć w Czechach. Mieliśmy w planach Liberec, jednak w ostatniej chwili padło na Hradec Kralove i co tu dużo mówić, był to bardzo dobry wybór!

Hradec Kralove przewodnik - magiczne miasto w Czechach
Katedra św. Ducha Hradec Kralove

CO WARTO ZOBACZYĆ W CZECHACH? HRADEC KRALOVE!

Hradec Kralove to miasto w północnych Czechach na trasie pomiędzy Nachodem a Pragą. Dojechać tam można z Wrocławia drogą przez Kudowę Zdrój. Aby dojechać do Hradec Kralove nie trzeba kupować winiety - trasa od Nachodu do Hradec Kralove jest bezpłatna.

Od razu po przyjeździe do miasta poczułam, że będzie ciekawie. Przywitał mnie przyjemny park, który był dobrze zagospodarowany pod wygodę mieszkańców i cieszył oko pięknem natury. W mieście ujrzałam kolorowe, zadbane kamienice, a te mniej zadbane nie wyglądały źle i dobrze komponowały się z resztą. Trzeba przyznać, że Hradec Kralove zdecydowanie ma swój specyficzny, pozytywny klimat. To co mnie również w nim urzekło, to cudowny spokój. Była niedziela, było ciepło, słonecznie, jedynie mocniejszy wiatr czasami przeszkadzał, ale pogoda była wręcz idealna do spacerów. Mimo to na ulicach było pusto, spokojnie i przyjemnie. Dla mnie to idealna opcja do zwiedzania, bo tłumy turystów często mnie męczą.

Hradec Kralove co zobaczyć? Stare miasto i centrum
Hradec Kralove co zobaczyć? Ulice starego miasta

CO ZOBACZYĆ W HRADEC KRALOVE? RYNEK I OKOLICE

Zwiedzanie rozpoczęliśmy od ścisłego centrum miasta. Rynek w Hradec Kralove to całkiem spory plac z licznymi zabytkami dookoła. Znajduje się na nim parking i Kolumna Mariańska, a tuż przy nim znajdziemy Katedrę św. Ducha, Białą Wieżę wykonaną z piaskowca czy kaplicę św. Klemensa znajdującą się tuż przy Białej Wieży. Standardowo chodziliśmy klimatycznymi uliczkami w okolicy i bardzo wszystkim polecam takie spontaniczne zwiedzanie. Można się natknąć na sporo ciekawych i ładnych budynków i miejsc.

Hradec Kralove co zobaczyć? Rynek, katedra, centrum
Rynek Hradec Kralove, Katedra św. Ducha, Biała Wieża, kolumna Mariańska
Hradec Kralove co zwiedzić? Centrum miasta
Hradec Kralove co zobaczyć? Centrum miasta

PIVOVARSKIE NAMESTI

Miejscem, które zdecydowanie warto odwiedzić będąc w Hradec Kralove jest Pivovarske Namesti, co według tłumacza oznacza Plac Browarny. Można tam wejść schodkami od dwóch stron, a przy każdym wejściu umieszczono tabliczkę ze strzałką tam kierującą. Na górze znajduje się centrum regionalne Nowy Browar oraz przepiękne tarasy/ogrody, które możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej. Idealne miejsce do odpoczynku i zrobienia wielu pięknych zdjęć!

Co zobaczyć w Czechach? Hradec Kralove
Hradec Kralove - co zobaczyć w Czechach?
Hradec Kralove - piękne miasto w Czechach
Hradec Kralove Pivovarskie Namesti
Hradec Kralove - co zobaczyć w Czechach?

SPACER WZDŁUŻ ŁABY I REJS STATKIEM PAROWYM

Kolejnym miejscem, które zachwyciło mnie w Hradec Kralove są tereny wzdłuż Łaby. Piękne i zadbane. Na zdjęciach kojarzyły mi się trochę z Amsterdamem, na żywo już mniej, ale na pewno są niesamowicie klimatyczne, wręcz idealne do romantycznych spacerów, szczególnie o tej porze roku, gdy natura zapewnia tyle pięknych kolorów dookoła. Po rzece kursują małe statki parowe. Można więc wybrać się na godzinny rejs po Łabie.

Hradec Kralove rejs statkiem parowym
Hradec Kralove co zobaczyć? Spacer wzdłuż Łaby
Co zobaczyć w Czechach? Hradec Kralove!
Hradec Kralove elektrownia wodna
Elektrownia wodna Hradec Kralove
Hradec Kralove co zwiedzić? Elektrownia wodna
Elektrownia wodna Hradec Kralove

ELEKTROWNIA WODNA I PARKI

Spacerując wzdłuż rzeki nie sposób nie trafić na bardzo charakterystyczną elektrownię wodną, którą można zobaczyć na zdjęciach powyżej. Obok elektrowni znajduje się piękny park, a w nim m.in. drewniana Cerkiew św. Mikołaja. W Hradec Kralove odwiedziłam 3 parki i każdy bardzo mi się podobał, dlatego polecam je wszystkim fanom natury i odpoczynku wśród zieleni. Sama mieszkam koło parku i bardzo żałuję, że nie wygląda on tak jak te w Hradec Kralove...

Co zwiedzić w Czechach Hradec Kralove park
Hradec Kralove co zwiedzić? Parki
Czechy Hradec Kralove
Hradec Kralove co zwiedzić? Stare miasto

Hradec Kralove to miasto, które spodobało mi się od pierwszej chwili, gdy tam dotarłam. Cudowny spokój, piękna, europejska architektura, zadbany teren spacerowy nad Łabą i zachwycające tereny zielone. Tak w skrócie mogę opisać to, co czeka w Hradec Kralove na odwiedzających. Przeczytałam kiedyś, że to miasto ma w sobie coś magicznego i muszę przyznać, że jest w tym sporo prawdy. Chętnie wybiorę się tam ponownie i z całą pewnością chcę spędzić tam cały weekend, bo jestem bardzo ciekawa, jak wszystko prezentuje się nocą. W końcu noc zawsze dodaje miastu uroku ♥ Wyjazd zachęcił mnie również do poznania innych czeskich miast, bo jeżeli prezentują się podobnie do Hradec Kralove, to zdecydowanie są warte odwiedzenia!


Jak Wam się podoba Hradec Kralove? Czy znajdzie się tu ktoś, kto odwiedził to piękne, czeskie miasto? :)

Zobacz również:

Pozdrawiam :)




ZAPRASZAM NA: